Między starym a nowym rokiem

rosnijwsile.pl Między starym a nowym rokiem
rosnijwsile.pl Między starym a nowym rokiem

Nowy rok to dla wielu osób moment, w którym robią listę postanowień. Wyznaczają cele, zastanawiają się jakie marzenia chcą zrealizować. Czy tworzenie takich list ma sens? Czy jest to tylko powód do frustracji lub strata czasu?

Przychodzę dziś do Ciebie z moim podejściem. W jaki sposób lubię domykać rok i zaczynać nowy.

Zacznę od tego, że dobrym momentem na robienie podsumowań nie musi być wcale nadejście nowego roku. W świadomości zbiorowej jest to odpowiedni moment, ale jeśli nie czujesz się w tej chwili na to gotowy, lepiej przenieść tę chwilę na jakąś ważną datę dla Ciebie, np. urodziny lub jakiś szczególny dzień.

Dla mnie podsumowania nie są listą rzeczy, które zrealizowałam, a których nie. Nie ma sensu takie rozliczanie się ze sobą. Staram się poczuć ponownie piękne chwile, których udało mi się doświadczyć. Szczerze poczuć za nie wdzięczność i poprosić o więcej. Zastanowić się co mi najbardziej ciążyło w mijającym roku, co sprawiało, że brakowało mi energii. Analizuję co warto już zostawić, w co nie ma sensu inwestować swoje uwagi. Myślę też o relacjach, które mnie budują, a które pogarszają mój nastrój. Rozmyślam co mogę zmienić. Gdzie mogę postawić granice, jakie decyzje podjąć. To dobry czas, żeby zastanowić się nad swoją pracą. Co w niej lubię, czy się w niej spełniam, co mogę robić inaczej.

Wsłuchuję się w siebie – czy żyję w zgodzie ze sobą, czy realizuje swoje cele, czy mam energię, czy nieustannie odkładam na później, czy żyję lekko, czy czuję się przytłoczona życiem? Odpowiedzi nie zawsze przychodzą od razu, daję im czas, ufam, że przyjdą w odpowiednim momencie.

I przechodzimy do nowego roku. Coś zamykamy, coś otwieramy, a coś pozostaje bez zmian. Warto poczuć czego naprawdę chcę, jak chcę się czuć, co mogę realnie zrobić, żeby poprawić jakość swojego życia. Zaczynać od małych kroków, bo to one tworzą te największe, takich jak poranna medytacja, spacer w lesie, ćwiczenia poprawiające koordynację, świadomy oddech czy uśmiech do przypadkowego przechodnia. Pozwalać sobie na zatrzymywanie się, czucia jak się teraz mam, jak mogę poprawić swój nastrój w tej chwili. Może włączę ulubioną muzykę, może znajdę czas dla drugiej osoby, pomogę komuś bezinteresownie.

Rozpoczynając nowy rok warto zastanowić się jaki ciężar już chcę zrzucić, gdzie nie warto tracić energii. Na co warto się otworzyć, czego spróbować mimo obaw. Najważniejsze, żeby nowe początki zaczynać w zgodzie ze sobą. Nie tak jak radzą eksperci, jak pokazuje Instagram, tylko tak jak czuję, w zgodzie na to na jakim etapie jestem i co w tym momencie jest najlepsze dla mnie.

Autorka: Magdalena Juda – interesuję się rozwojem osobistym i duchowym, kocham naturę, podróże. W wolnym czasie robię łapacze snów i maluję plecaki. Lubię słuchać historii innych ludzi, być w drodze.

Total
0
Shares
Prev
W co wierzysz? W życie wierzę.
rosnijwsile.pl W co wierzysz? W życie wierzę.

W co wierzysz? W życie wierzę.

W co wierzysz?

Total
0
Share
Don`t copy text!