autorka Noemi

„Okazujcie się wdzięczni”

Czy kiedykolwiek otrzymałeś nieoczekiwany liścik z wyrazami wdzięczności? Jeśli tak, niewątpliwie zrobiło ci się miło na sercu. To naturalne, że chcemy się czuć zauważani i doceniani. Serdeczne gesty zacieśniają więzy międzyludzkie.

Niestety, wygląda na to, że wdzięczność — w formie ustnej czy pisemnej — wyraża coraz mniej osób. Jeśli nie zachowamy czujności, wszechobecny brak doceniania może stłumić w nas pragnienie uzewnętrzniania tego uczucia.

Jakie praktyczne kroki mogą poczynić rodzice, aby nauczyć dzieci wyrażać wdzięczność? Komu powinniśmy ją okazywać? I dlaczego mamy to robić, skoro otaczający nas świat jest niewdzięczny?

W kręgu rodziny

Rodzice ciężko pracują, by zadbać o potrzeby swoich pociech. Czasami jednak mogą odnosić wrażenie, że ich wysiłki nie są doceniane. Jak zaradzić takiej sytuacji? Zwróćmy uwagę na trzy niezbędne czynniki.

#01 Własny przykład

Skuteczną metodą wychowywania dzieci jest dawanie im dobrego przykładu. Rodzice, którzy sobie nawzajem okazują wdzięczność, wpajają dzieciom, że takie postępowanie sprawia przyjemność drugiej osobie, polepsza stosunki w rodzinie i jest oznaką dojrzałości.

Jeżeli jesteś w związku małżeńskim, czy stale okazujesz wdzięczność partnerowi za wykonywanie codziennych prac, które łatwo można by uznać za oczywiste? I czy dziękujesz dzieciom — nawet gdy zrobią coś, co właściwie należy do ich obowiązków?

#02 Pouczanie

Uczucie wdzięczności przypomina kwiat — trzeba je pielęgnować, by osiągnąć pożądany rezultat. Jak rodzice mogą pomóc dzieciom pielęgnować to uczucie i je uzewnętrzniać? Na pewien kluczowy czynnik zwrócił uwagę mądry król Salomon, gdy napisał: „Serce prawego rozmyśla, żeby odpowiedzieć” (Przysłów 15:28).

Rodzice, czy uczycie dzieci dostrzegać wysiłek i szczodrość kryjące się za każdym prezentem, jaki otrzymują? Rozmyślanie o tym można przyrównać do gleby, na której wzrasta kwiat doceniania. Dzięki rozmowom dzieci uczą się nie tylko tego, jak wyrażać wdzięczność, ale też dlaczego trzeba to robić.

Mądrzy rodzice pomagają dzieciom unikać myślenia, że wszystkie otrzymywane przez nie dobre rzeczy po prostu im się należą. Ostrzeżenie zapisane w Księdze Przysłów 29:21, a dotyczące postępowania ze sługami, można odnieść również do dzieci. Czytamy tam: „Jeśli ktoś od młodości rozpieszcza swego sługę, to później w swym życiu stanie się on niewdzięcznikiem”.

Jak nawet bardzo małe dzieci można uczyć okazywania wdzięczności? Linda, matka trojga dzieci, mówi: „Gdy pisaliśmy kartkę z podziękowaniami, oboje z mężem zachęcaliśmy nasze maluchy, by dołączyły do niej jakiś swój obrazek albo się na niej podpisały”. Może obrazek będzie prosty, a podpis ledwie czytelny, ale nauka, jaką wyniosą z tego dzieci, jest bezcenna.

#03 Wytrwałość

Każdy z nas ma wrodzoną skłonność do samolubstwa, która może w nas zdławić chęć okazywania wdzięczności.

Doświadczeni rodzice wiedzą jednak, że łatwiej jest mówić o potrzebie nałożenia „nowej osobowości”, niż faktycznie pomóc dzieciom to zrobić. Wytrwałość i pomysłowość rodziców jak uczyć dzieci, by okazywały wdzięczność z własnej inicjatywy na pewno się opłaca. Ostatecznie kiedy rodzice się nie poddadzą, duma z tego jak dzieci okazują wdzięczność będzie ich przyjemnie rozpierać.

Znajomi i sąsiedzi

Kiedy czasem za coś nie podziękujemy, nie musi to świadczyć o niewdzięczności — może po prostu jesteśmy zapominalscy. Czy więc to naprawdę takie ważne, by nie tylko odczuwać wdzięczność, ale też ją okazywać?

Gdy ktoś wyświadczy nam dobro, czy jesteśmy skorzy podziękować mu osobiście lub — jeśli to stosowne — napisać kartkę albo list?

Miłość „nie zachowuje się nieprzyzwoicie, nie szuka własnej korzyści” (1 Koryntian 13:5). A zatem szczere przejawy uznania nie są jedynie oznaką dobrych obyczajów, ale dowodem miłości. Osoby pragnące stale rozwijać swoją osobowość powinny okazywać taką miłość i wdzięczność wszystkim, niezależnie od ich narodowości, rasy czy religii.

Zadaj sobie pytanie: „Kiedy ostatnio podziękowałem sąsiadowi, współpracownikowi, koledze w szkole, komuś z personelu szpitalnego, sklepikarzowi bądź innej osobie, która mi w czymś pomogła?”. Warto przez dzień lub dwa zapisywać, ile razy komuś podziękowaliśmy albo w inny sposób okazaliśmy docenianie. Takie notatki pomogą nam dostrzec, pod jakim względem możemy jeszcze w tej dziedzinie zrobić postęp. Zwłaszcza w obecnej sytuacji jest to bardzo ważne, ponieważ wiele osób nie przerywając swojej pracy narażało swoje życie, by nieść pomoc lub ratować życie innym.

Dlaczego okazywać wdzięczność, nawet jeśli inni tego nie robią?

Zdarza się, że inni nie odwzajemniają okazanej im wdzięczności. Dlaczego więc my powinniśmy ją uzewnętrzniać? Nie jest to proste w dzisiejszych czasach. Motywacja może płynąć z różnych źródeł, czy to będzie Bóg, czy kochana osoba, czy chęć rozwoju swojej osobowości – jeśli przyniesie oczekiwane dobro płynące z okazywania wdzięczności to osiągnęliśmy cel.

Niestety jednak duma jest postrzegana jako siła napędowa osiągnięć. Jednak niesie ona ze sobą pragnienie uznania ze strony innych i w związku z tym towarzyszy im złość i podatność na rozczarowanie, jeśli uznanie w tym momencie nie nadchodzi. Jeśli jesteśmy dumni to oznacza to, że z wielką łatwością można nami manipulować. A zatem duma zawsze oznacza utratę spokoju umysłu.

Przeciwieństwem dumnej zachłanności jest prostota. Prostota nie oznacza biedy w zakresie posiadanych dóbr, jest to raczej stan umysłu. Warto podeprzeć się przykładem. Niech nim będzie milionerka i właścicielka rozległych posiadłości i majątków. Jednak reprezentuje sobą prostotę. Jej majątki odzwierciedlają to co świat jej oferował, a ona cieszy się ich pięknem. Co za tym idzie nigdy nie padła żadna krytyka pod jej adresem, ani oznaki zawiści ze strony innych. W całej posiadłości tej kobiety nie było żądnych psów, czy systemów antywłamaniowych. Po zwróceniu jej na to uwagi odpowiedziała: „Wielkie nieba! Jeśli ktoś naprawdę potrzebowałby czegoś, aż tak bardzo, niech to zabierze.” Istniała spójność miedzy tym, że nikt jej nigdy niczego nie ukradł, a jej gotowością do dzielenia się z innymi. Jej niewrażliwość na kradzież była związana z brakiem dumy z tego co posiadała.

„Wdzięczność to jedna z odtrutek na dumę”.

Sprawdź też: 50 rzeczy, za które warto być wdzięcznym

A Ty za co jesteś wdzięczny?