Umiejętność skutecznej komunikacji, przydaje się nie tylko w biznesie czy sprzedaży, ale ogólnie w życiu. Niektórzy ludzie dokładnie wiedzą, co powiedzieć, kiedy to powiedzieć i jak nadać swoim słowom znaczenie. To powoduje, że są w stanie skutecznie wywierać wpływ, przekonywać innych do swoich pomysłów, uzyskiwać to na czym im zależy i osiągać swoje cele. Jak im się to udaje? Co takiego robią, że osiągają lepsze rezultaty od innych? Okazuje się, że nawet subtelna zmiana języka może mieć wielki wpływ na wynik rozmowy. Używanie pewnych zwrotów może w znacznym stopniu zwiększyć skuteczność komunikacji z innymi ludźmi i nasze szanse na sukces.

Phil M. Jones popularny autor i mówca opierając się na swoim doświadczeniu w prowadzeniu negocjacji sprzedażowych (skutecznych i nieskutecznych), licznych szkoleniach w których udział wzięło ponad 2 miliony osób z całego świata, wyodrębnił 22 sformułowania – „Magiczne Słowa„, które mogą zwiększyć siłę i efektywność naszej komunikacji.

Słowa mają moc!

Czym są „Magiczne Słowa”?

Magiczne Słowa” to zestaw słów, które trafiają wprost do naszej podświadomości. To konkretne sformułowania, które wyzwalają zmiany w systemie przekonań rozmówcy. Podświadomość jest potężnym narzędziem w procesie decyzyjnym. Dlatego że, podświadomość jest zaprogramowana do bezwysiłkowego, bezrefleksyjnego dokonywania wyborów.

Podświadomość jest silna, zdecydowana i działa błyskawicznie. Używanie słów, które przemawiają do tej właśnie części umysłu – nieznającej wahania i reagującej w oparciu o odruchy da Ci ogromną przewagę w rozmowie. Może znacznie ułatwić Ci postawienie na swoim. „Magiczne Słowa” są sprawdzone i niezawodne, jeśli właściwie się z nich korzysta.

Oto przykład 10 „Magicznych Słów”, które zwiększają siłę komunikacji w biznesie i życiu

#01 „Nie wiem, czy Cię to zainteresuje, ale…”

Jednym z częstych powodów niepowodzenia ludzi w skutecznym zaprezentowaniu własnych pomysłów, produktów czy usług jest strach przed odmową lub odrzuceniem.

Rozpoczęcie wypowiedzi słowami: „Nie wiem, czy Cię to zainteresuje, ale…” sprawia, że do podświadomości rozmówcy dociera: „Hej, nie ma żadnej presji, może warto się temu przyjrzeć”.

Sugerując, że Twój rozmówca może nie być czymś zainteresowany, w naturalny sposób zwiększasz jego zaciekawienie. Zaczyna się on zastanawiać, czym jest „to”? Jednak prawdziwa magia dzieje się za sprawą słowa – „ale”. „Ale” neguje wszystko, co wcześniej zostało powiedziane. Dlatego też, kiedy mówisz komuś: „Nie wiem, czy Cię to zainteresuje, ale…”, do podświadomości osoby, która słucha trafia komunikat: „Może warto się temu przyjrzeć”.

#02 „Jak bardzo jesteś otwarty na…”

Ludzie lubią być postrzegani jako otwarci. Wiedząc, to bez trudu możesz zapewnić sobie przewagę w każdej rozmowie.

Kiedy prezentujesz komuś nowy pomysł lub składasz propozycję czy to obcej osobie, znajomemu, klientowi, czy współpracownikowi, wystarczy że użyjesz słów: „Czy jesteś otwarty…?” uzupełnione konkretnym scenariuszem, do którego chcesz przekonać rozmówcę.

To pozwoli Ci w naturalny sposób zainteresować rozmówcę tym, co proponujesz. Niemal każdy chce być postrzegany jako otwarty. Wykorzystaj więc to na swoją korzyść.

#03 „Co wiesz o…”

Niektóre osoby, z którymi się rozmawia mogą wykazywać mentalność „Ja wiem lepiej”. Dobrym sposobem na odzyskanie kontroli nad rozmową i wywarcie wpływu jest kwestionowanie podstaw, na których opiera się opinia trudnego rozmówcy.

Raczej nikt nie lubi się kłócić, a wejście w bezpośredni konflikt nie przekona do Ciebie Twojego rozmówcy. Zamiast próbować wygrać spór „na siłę”, lepszym sposobem jest zakwestionowanie wiedzy, na której opiera się opinia rozmówcy. Celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której druga strona musi przyznać, że jej przekonania są oparte na niedostatecznych dowodach, jednocześnie „nie tracąc przy tym twarzy”.

Siłą wstępu: „Co wiesz o…?” jest to, że delikatnie wstrząsa fundamentami wiedzy rozmówcy i zmusza go do uzasadnienia swojego stanowiska.

#04 „Jak byś się czuł, gdyby…?”

Formułując pytanie z użyciem zwrotu: „Jak byś się czuł, gdyby…?”, przedstawiasz warunkowy scenariusz. Prezentujesz wizję, która wybiega w przyszłość i pozwala rozmówcy odczuć związane z nim emocje.

Sprawiasz, że Twój rozmówca zaczyna z ekscytacją patrzeć w przyszłość. Dajesz mu powód do działania albo w celu uzyskania czegoś dobrego, albo uniknięcia czegoś złego.

#05 „Wyobraź sobie tylko…”

Obrazy w ludzkich umysłach tworzy się poprzez opowiadanie historii. Kiedy rozmówca słyszy słowa: „Wyobraź sobie tylko” uzupełnione jakimś scenariuszem, jego podświadomość otwiera się i oczami wyobraźni zaczyna wizualizować scenariusz, który mu się przedstawia.

Wykorzystując kreatywność umysłu rozmówcy do zdobycia dowodów na poparcie Twoich argumentów, oszczędzisz sobie konieczności zgadywania. Jego wyobraźnia stworzy znacznie barwniejszą wizję, niż ta którą Ty opisałbyś słowami. Niech Twój rozmówca, dzięki swojej wyobraźni zrobi to za Ciebie.

#06 „Kiedy będzie dobry moment?”

Jednym z częstych powodów, dla których nasze propozycje nie są brane pod uwagę, jest to, że ludzie podobno „nie mają czasu”, aby się nad nimi zastanowić.

Używając wstępu: „Kiedy będzie dobry moment…?”, sugerujesz podświadomości Twojego  rozmówcy, że dobry moment prędzej czy później nastąpi. Dlatego, więc negatywna odpowiedź nie wchodzi w grę.

Pytanie zadane w ten sposób uniemożliwia rozmówcy zastosowanie wymówki w postaci braku czasu. To tylko kwestia ustalenia konkretnej daty i godziny w kalendarzu.

#07 „Masz trzy opcje…”

Ludzie nie znoszą, kiedy się nimi manipuluje i prawie zawsze chcą mieć poczucie, że ostatecznie to oni decydują. Jeśli ktoś ewidentnie ma problem z podjęciem decyzji zwrot: „Masz trzy opcje…” pomaga zawęzić perspektywę rozmówcy i ułatwiają mu dokonanie wyboru. Mówiąc w ten sposób wspierasz drugą osobę w procesie decyzyjnym i robiąc to, zdajesz się być zupełnie bezstronny.

Po prostu informujesz rozmówcę o dostępnych opcjach, ale – oczywiście – masz szansę przedstawić je w sposób, który faworyzuje Twój wybór.

„Masz trzy opcje”, najlepiej zakończ słowami: „Co będzie dla Ciebie najłatwiejsze?” i obserwuj, jak Twój rozmówca dokonuje wyboru.

#08 „Nie martw się”.

Kiedy wyczuwasz niepokój swojego rozmówcy, widzisz strach, który rysuje się na jego twarzy albo wiesz, że nie ma pojęcia, co powinien zrobić, z pomocą może przyjść prosty zwrot: „Nie martw się”.

Słowa „Nie martw się” działają na ludzi uspokajająco. Dlatego też, są szczególnie użyteczne w silnie stresogennych sytuacjach, kiedy dostrzegamy u rozmówcy objawy niepokoju czy wręcz paniki.

#09 „Większość ludzi…”

Niezdecydowanie to duża przeszkoda na drodze postępu. Słowa „Większość ludzi…”, często pomagają ludziom uwolnić się od prokrastynacji i niezdecydowania.

Niektórym osobom czasami trzeba powiedzieć, co mają robić, ale bez ich przyzwolenia może się to wydać nietaktowne. Ludzie też z reguły chcą podążać za innymi. Dlatego, że wierzą że w grupie jest bezpieczniej. Czerpią poczucie pewności z faktu, że ktoś podobnych do nich podjął wcześniej taką samą decyzję i dobrze na tym wyszedł.

Kiedy oznajmiasz komuś, co zrobiłaby większość ludzi w takiej sytuacji, podświadomość mówi rozmówcy: „Aha skoro robi to większość, może ja też powinienem”.

#10 Kolejnym krokiem jest…

Jeśli chcesz uzyskać jakiś konkretny rezultat po udzieleniu rozmówcy niezbędnych informacji musisz doprowadzić sprawy do pomyślnego końca. Musisz poinformować potencjalnego klienta czy inną osobę, od której chcesz coś uzyskać o kolejnych krokach.

Magiczne Słowa”, których potrzebujesz, to: „Kolejnym krokiem jest…”. To doskonały sposób na połączenie informacji, których Twój rozmówca potrzebuje do podjęcia decyzji, i doprowadzenie do pomyślnego finału.

Zwięzła i konstruktywna rozmowa wyznaczająca „kolejne kroki” – działania do wykonania, pozwoli Ci efektywniej wykorzystywać czas spędzony z ludźmi. A także, znacznie częściej uzyskiwać to na czym Ci zależy. Nie ma większego marnotrawstwa niż strata czasu na rozmowę, z której na końcu nic nie wynika i nie prowadzi ona do konkretnych rezultatów.

Uwagi końcowe

Oto poznałeś czym są „Magiczne Słowa” oraz 10 konkretnych przykładów, które od dziś możesz stosować, aby zwiększyć siłę i skuteczność swojej komunikacji w biznesie i życiu.

Właściwe słowa. Co, jak i kiedy powiedzieć, czyli siła komunikacji w biznesie. - Phil M. Jones
Właściwe słowa. Co, jak i kiedy powiedzieć, czyli siła komunikacji w biznesie. – Phil M. Jones

Wyobraź sobie jakie rezultaty zaczniesz uzyskiwać poznając więcej takich „Magicznych Słów” i stosując je w swoich rozmowach. Kolejnym krokiem, jaki powinieneś wykonać to przeczytać książkę „Właściwe słowa. Co, jak i kiedy powiedzieć, czyli siła komunikacji”. Dowiedz się więcej o sile „Magicznych Słów„, poznać konkretne przykłady i zacząć stosować zdobytą wiedzę na co dzień. Książka dzięki MT Biznes dostępna jest po polsku w tłumaczeniu Aleksandry Samson-Banasik.

Wszystko, czego możesz nauczyć się z tej książki, jest nieskomplikowane, łatwe do zastosowania i, co najważniejsze, skuteczne. Przekonaj się sam jak wiele może zmienić właściwy dobór słów i wypowiedzenie ich w odpowiednim momencie.

Nie oczekuj natomiast, że wszystko zadziała na wszystkich ludzi w absolutnie każdej sytuacji. „Magiczne Słowa” działają na większość osób w większości przypadków. Natomiast im częściej z nich korzystasz tym większą wprawę nabierasz w ich używaniu i stają się one tym bardziej skuteczne.

Wprowadź drobne zmiany do codziennego języka, wzbogacając go subtelnie „Magicznymi Słowami„, a ich wzmacniający wpływ, świadomość, co dokładnie powiedzieć i w jakim momencie sprawi, że Twoje rozmowy z ludźmi zaczną przynosić pożądane efekty.

Sprawdź też: 10 najlepszych książek na temat komunikacji, które powinieneś przeczytać

Na świecie są dwa typy ludzi: Ci, który nigdy nie wiedzą co powiedzieć, a jak już to zrobią to lepiej, żeby milczeli, bo robią więcej szkody niż pożytku oraz Ci, którzy zawsze wiedzą co i jak powiedzieć, uzyskują to czego chcą, a ich słowa mają wielki wpływ, siłę i moc. Do którego typu ludzi chcesz należeć?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj