autor Paweł Szewczyk

Rozmowa z samym SOBĄ…

– Jaka jest różnica między emocjami a uczuciem?

Jak to wytłumaczysz?

Emocje przeżywamy bardzo intensywnie na ciele fizycznym i w wyższych warstwach/ciałach twojej istoty. Są szybkie, odczuwanie ich jest ekspresywne. Najbardziej odczuwa je nasze ciało fizyczne, a raczej za jego pomocą odczuwamy je najbardziej. Jak są one negatywne, to może skręcać cię w brzuchu. Entuzjazm, znów spowoduje wybuch śmiechu. Zasada jest dość prosta. Są intensywne w przeżywaniu. Wyciszają się i pod wpływem bodźców wewnętrznych lub zewnętrznych odczuwamy je na nowo, intensywnie przeżywając, lub próbujemy je schować wewnątrz nas, by tam je przepracować.

Efekty przeżywania emocji, czyli decyzje wewnętrzne i zewnętrze, jakie podejmiemy. Odbijają się na naszych wszystkich warstwach naszego wielowymiarowego ciała. Pozostawiając ślady i tworząc coś na zasadzie rozrzuconych po kartce kropek, które można połączyć w logiczną całość, tworząc z tego MECHANIZM. Mający jakąś funkcję pozytywną lub negatywną w zależności od  tego, jakie były efekty przeżywanych emocji. To ten „mechanizm” nazwałbym uczuciem.

– A trochę jaśniej?

Uczucie nazwałbym GŁĘBOKIM. Intensywność inaczej odczuwam niż głębie. UCZUCIE jest głębokie, zakorzenia się głęboko, w każdej warstwie nie odbija się już od nich. Wrasta i rozrasta się w nas jak korzenie drzewa. Żyje w nas cały czas czy jesteśmy tego świadomi, czy nie.

– Wszyscy mamy już swoje lata, nie jesteśmy niemowlakami i są w nas funkcjonujące takie głębokie negatywne uczucia, doświadczamy też emocji w czasie teraźniejszym. Jak możemy wyjść z już zbudowanych negatywnych uczuć?

By w ogóle nie tworzyć negatywnych mechanizmów w sobie. Trzeba być świadomym PRZEŻYWANIA EMOCJI.

Zrozumienia tego, że przeżywa się teraz negatywne emocje w związku z jakąś sytuacją, która się dzieje teraz,  jest traumą z przeszłości, lub negatywną wizją przyszłości. Jak jesteś świadomy tego to proste, że nie jesteś nimi i masz inne wnioski, patrząc na siebie z boku. Wiec podejmujesz decyzję najlepszą z możliwych, jakie znasz dla siebie. Czyli np. podchodzisz do siebie ze zrozumieniem, szacunkiem, dyscypliną, najlepiej jak potrafisz. I masz inne tego efekty. Zauważasz to?

– No tak, ale pytałem o przeszłość.

Przechodząc przez traumy czy wspomnienia z przeszłości (i związane z nimi właśnie negatywne UCZUCIA) przeżywasz jeszcze raz te negatywne EMOCJE. Jak wyżej wspomniałem, mając tego dojrzałą świadomość, zmieniasz wnioski. Co za tym idzie, zmieniasz całe uczucie. Zaczynasz od jednej emocji, idąc za nią, docierasz do kolejnych, które tworzą cały korzeń uczucia. Wyciągając wnioski, wzbogacasz ten korzeń i uczucie. Transformujesz go zgodnie z wnioskami i decyzjami, jakie podejmiesz. Mając świadomość, że przechodzisz przez traumę, podejmiesz lepsze decyzje względem siebie. Tworząc nowe uczucie, żyjące w tobie.

– Jak długo będę wychodzić z takich negatywnych głębokich uczuć?

To jak długo będziesz wychodzić z negatywnego uczucia jest zależne od tego jak bardzo pragniesz z niego wyjść. Myślę, że nie ma znaczenia to jak głębokie ono jest. To, jak bardzo pragniesz wyjść, ma największe znaczenie. To tak, jak byś był w bardzo głębokiej dziurze. Gdy mocno pragniesz wyjść, będziesz siedząc w tej dziurze, szukał drogi wspinaczki tak długo, aż ją znajdziesz. Do tego wszystkiego może się okazać, że twoje pragnienie wyjścia usłyszy jakaś dobra duszyczka i poda ci dłoń, by pomóc ci wyjść z NEGATYWNEGO BYCIA W UCZUCIU.

– Czy mogę zapytać o coś jeszcze?

Oczywiście, że możesz.

– Czy miłość to emocja? Czy uczucie? Gdy ktoś mówi „kocham cię” to może się przecież tym emocjonować.

Miłość to głębia.

Uczucie, nie emocja. Miłość czujesz, emocjonujesz się efektem, czyli zakochaniem. Zakochujesz się i to są emocje, bo zakochanie jako stan przemija. Może być dawkowane jak zastrzyk. Jednak, gdy go nie ma, zostaje uczucie głębokie, ciepłe uczucie, czyste w swojej postaci.
Podstawą uczucia miłości JEST ŚWIADOMOŚĆ I ZROZUMIENIE. By zaistniało głębokie uczucie miłości, potrzebne jest głębokie rozumienie siebie.

I żeby dopuścić do tak głębokiego otwarcia się przed inną osobą, budując niesamowicie głęboką relację. Musisz sam siebie bardzo głęboko rozumieć, szanować, kochać. Im głębiej ty zejdziesz w zrozumieniu siebie, tym głębiej możesz się otworzyć przed innymi. To jest uczucie. UCZUCIE MIŁOŚCI przez duże U i M.

Pozdrawiam,
Paweł Szewczyk.
Seria Rozmowy z samym SOBĄ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj