Warto istnieć! Żeby poznać świat, kochać kogoś, być czyimś przyjacielem lub po prostu być komuś pomocny. – Tadeusz Kotarbiński
Tak sobie myślę, że żyjemy w czasach kalkulacji. Zastanawiamy się co rusz, co jest warte naszego wysiłku, naszych zasobów a co niekoniecznie lub po prostu – wcale
Słyszałem już wiele haseł z serii Warto żyć, Warto kochać, Warto się starać, Warto rozmawiać i muszę przyznać, iż wiele jest tych różnorakich wartości. Co jednak w sytuacji, gdy człowiek nie czuje wartości życia?
Poznawaniem świata jest mało zainteresowany, żeby nie powiedzieć, że wcale… Nawet jeśli kocha to boi się kochać albo nie potrafi tego okazać. Przyjacielem nikt go chyba nigdy nie nazwał a temat bycia komuś pomocnym jawnie podlega dyskusji…
Prawo do reklamacji
Ciekawe, ilu ludzi doszło w swoim życiu do wniosku, że warto robić inne rzeczy niż to całe istnienie. Źle to brzmi, ale jak często obrywamy od kogoś, kogo kochamy? We wszystkich filmach, serialach, powieściach – przynajmniej w większości z nich – ktoś bliski kogoś zdradził, okradł, oszukał, okłamał w jakiejś ważnej kwestii, coś ukrył, później szambo się wylało a na
końcu wziął i zamordował.
Zgłaszam prawo do reklamacji.
Pewnego razu stwierdziłem, że w sumie świat jest piękny tylko ludzie niedopasowani. Ktoś mnie czasem zapyta, dlaczego dzieci w szkołach muszą płacić za posiłki a osadzeni w zakładach karnych już nie. Dlaczego małe dziecko umiera w męczarniach na raka a okoliczny, bezdomny degustator tanich i zazwyczaj mocnych alkoholi żyje sobie do późnej starości zatruwając życie innym.
Pasmo niesprawiedliwych cierpień
Człowiekowi dość ciężko zaakceptować pewne dodatki do jego istnienia,
którymi są:śmierć,
podatki,
pasma cierpień,
niesprawiedliwość.
Od dobrobytu nie jednemu w głowie się pomieszało ale są też tacy, którzy chcieliby choć trochę tego pomieszania doświadczyć, pomijając to, czy owe pomieszanie jest dla nas z korzyścią czy nie.
Śmierci się boimy. Nie chcemy umierać. Podatki według nas są zawsze za wysokie, jest ich zawsze za dużo. Dotyka nas – raz po raz – pasmo niesprawiedliwych cierpień, bo jeżeli ja mam bolesny atak rwy kulszowej to sąsiad, do którego się nie odzywam, bo mu źle z oczu patrzy, nie ma prawa w tym samym czasie, gdy ja zwijam się z bólu, swojego bezbolesnego tyłka
wygrzewać na Riwierze Tureckiej. To takie niesprawiedliwe…
Krótki poradnik poznawania świata
Żeby poznawać świat trzeba być człowiekiem otwartym na trzy podstawowe kwestie: od otwarcia na inne kultury, przez ludzi po naukę. Są osoby takie jak ja, którym podróżowanie palcem po mapie czy innym globusie z wykorzystaniem dostępnych technologii oraz dostępnej literatury w zupełności wystarczy, choć moja dusza stwierdziła ostatnio, że owszem – może i wystarczy – ale tylko do czasu a ten, jak wiemy, nie stoi w miejscu.
Jeżeli już bardzo chcemy doświadczać kultury innych krajów a także poznać ich kulturę niemalże od podszewki, to bierzemy przysłowiową dupę w troki i jazda na lotnisko. W danym kraju możemy przecież nie tylko podbijać turystyczne statystyki biur podróży, jeżdżąc od sasa do lasa, np. po Japonii, ale też możemy pomyśleć o zagranicznym wolontariacie. Istnieją bowiem specjalne programy, które pozwalają chętnym nie tylko na wyjazd ale też pracę nad różnymi lokalnymi projektami, przez co możemy dość głęboko zanurzyć się w nową społeczność i jej problemy dnia codziennego.
Ja osobiście preferuję bycie opiekunem pand w Chinach.
Tanio lub/i samodzielnie
Są ludzie, którzy ciągle narzekają na wysokie ceny biletów lotniczych. Cóż, jeżeli bierzemy pod uwagę szczyt sezonu a nie zaopatrzymy się w bilet w odpowiednim czasie, czyli jeszcze przed sezonem, to rzeczywiście może być drogo.
W takich sytuacjach polecają się internetowe wyszukiwarki tanich lotów. Tani przelot to nie wszystko, bo noclegi – zwłaszcza gdy potrzebujemy głównie miejsca do spania – możemy rezerwować w hostelu. Ewentualnie możemy skorzystać z czegoś, co nazywa się Couchsurfing. Żeby nie przepłacać na jedzeniu, jedzmy tam, gdzie stołują się lokalni mieszkańcy.
Jeżeli zaliczamy się do grona introwertyków, pamiętajmy, iż samotne podróżowanie (zwłaszcza autostopem) bywa niebezpieczne i może to być nasza ostatnia w życiu podróż, to jednak dzięki niemu poznajemy nie tylko świat lub dodatkowo naszego ewentualnego mordercę, ale poznajemy też samych siebie i tym samym dużo nowego możemy się sami o sobie
dowiedzieć.
Bez wychodzenia z domu
Kiedyś wszyscy podróżnicy złapaliby się za głowy słysząc o podróżowaniu bez… wychodzenia z domu. Umówmy się – do dziś brzmi to nieco abstrakcyjnie…
Jeżeli brakuje nam pieniędzy albo czasu, w obecnych czasach możemy zastąpić je zmysłami oraz rozumem. Począwszy od książek, filmów czy programów podróżniczych przez technologię typu Google Street View po eksplorowanie zagranicznej sztuki lub etnicznych miejsc (także wirtualnie).
Ostatnim etapem poznawania świata, czy też sposobem na jego odkrycie, jest poznawanie innych ludzi wraz z ich historiami. Bo to właśnie ludzie i ich historie tworzą ten piękny lub popaprany świat (zależy od sposobu patrzenia).
Ludzi łączą wspólne pasje a robienie razem tego, co się lubi, co nas interesuje tworzy naturalną bazę do rozmowy i poznawania siebie nawzajem. Słuchanie oraz pozostawanie otwartym na drugiego człowieka dodatkowo wspiera proces budowania relacji międzyludzkich. Na początku to też można robić bez wychodzenia z domu, z naciskiem na początku…
Zakończenie
Poznałem wiele ludzkich historii. Ciekawszych i bardziej wciągających niż niejeden film, serial czy niejedna powieść. Wszak to życie tworzy najciekawsze opowieści. Fred Rogers powiedział kiedyś:
“W każdym z was jest coś, co pozostawiacie podczas każdego spotkania z innym człowiekiem”.
Wierzę w to. Staram się w to wierzyć, choć odkąd w moim życiu pojawiła się depresja, nie jest to łatwa wiara. Nie wiem czy przytoczona na samym początku myśl Tadeusza Kotarbińskiego odnosi się do mnie w całości, ale jedno wiem na pewno; zawsze gdzieś z tyłu głowy, gdy w myślach wreszcie zza chmur wyłania się słońce, pojawia się niezależna od niczego koncepcja, że przecież… zawsze warto.
Autor: Michał Szewczyk – od 2016 roku związany z serwisem Giełda Tekstów. Copywriter piszący artykuły z zakresu psychologii, prawa, finansów oraz każdego innego tematu, który go zainspiruje. Lubi słuchać podcastów zarówno psychologicznych jak i kryminalnych, przedstawiających autentyczne zbrodnie lub niewyjaśnione zaginięcia. Pisanie stanowi nieodłączny element jego codzienności
Sprawdź też: Dobrostan, czyli przemyślenia po wysłuchaniu najnowszego albumu Natalii Kukulskiej Część 1