Bardzo łatwo jest powiedzieć, nie unoś się i nie krzycz. Tymczasem, nawet w najbardziej udanym związku musi czasem dojść do trudnej rozmowy o pieniądzach. Trudnej, bo to temat frustrujący, szczególnie gdy pieniędzy po prostu jest zbyt mało, aby zaspokoić wszelkie nasze oczekiwania. Rozmowa o pieniądzach w związku często jest emocjonalna. Dlatego, że każdy z nas jest inny, wyniósł inne wzorce z domu i mamy odmienny stosunek do finansów. Jak się dogadać z partnerem w sprawach finansowych? Oto siedem kroków do do konstruktywnej rozmowy o pieniądzach w związku.

7 kroków do konstruktywnej rozmowy o pieniądzach w związku

#01 Znajmy swoją perspektywę

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i słyszeliście to zapewne nieraz. Każdy z nas znajduje się w nieco innej sytuacji, a podstawą porozumienia jest spojrzenie na świat z perspektywy partnera. Dlaczego uważa, że coś ma być tak, a nie inaczej? Jeśli tylko nauczymy się patrzeć jego oczami, bez trudu się zrozumiemy.

#02 Poznajmy schemat

Mąż beztrosko stwierdza, że powierzy ci chętnie jakąś sumę i to od dziś ty masz robić zakupy do domu? Dlaczego? Zapewne uzasadnienie jest banalne, po prostu tak było w jego domu i zupełnie nie wyobraża sobie, aby było inaczej. Tymczasem w twoim domu zakupy zawsze robiło się wspólnie i to ty nie bardzo rozumiesz, dlaczego masz sama dbać o zaopatrzenie domu. Znacie schematy, które wynieśliście ze swoich domów, ale to wcale nie znaczy, że musicie je powielać. Może przez tydzień ty będziesz robić zakupy, a w kolejnym zajmie się tym partner.

#03 Korzystajmy z tego, że jesteśmy różni

Jesteś rozrzutna, chcesz korzystać z życia pełnymi garściami, zwiedzać świat i robić zakupy w luksusowych butikach? Tymczasem twój partner jest skrupulatny, doskonale wie, ile potrzebujecie na opłacenie rachunków, sprawdza i zlicza kolejne paragony. To doskonale, naprawdę możecie harmonijnie żyć, pod warunkiem, że nauczycie się wykorzystywać różnice pomiędzy wami. Pozwól partnerowi na systematyczne odkładania na najbliższą szaloną podróż, a potem po prostu zabierz go i pokaż, jak można beztrosko wydawać pieniądze. Tylko po powrocie, dostosuj się na cały kolejny okres do jego stylu życia, po to, by za jakiś czas można było zrealizować twój szalony pomysł.

#04 Ustalcie wspólny słownik

Dla każdego dużo i mało oznacza zupełnie co innego. Podobnie, różnie możemy rozumieć, czym jest oszczędzanie, a czym rozrzutność. Ważne, aby nasz słownik był wspólny i żebyśmy jasno potrafili określić, od jakiej kwoty to już zbyt dużo i zakupy za ile są rozrzutnością.

#05 Nie uogólniajmy

Bo ty zawsze, bo ty nigdy… To takie częste generalizacje, które druga strona zwykle odbiera jako rażącą niesprawiedliwość. Nie podoba ci się, że partner trzeci raz w jednym tygodniu umówił się ze znajomymi na piwo w pubie? Nie mów, że zawsze chodzi i wydaje pieniądze w lokalach, tylko konkretnie powiedz, że trzy razy w tygodniu to po prostu zbyt często.

#06 Pytajmy

To bardzo idealistyczne podejście, szczególnie częste na początku związku. Po prostu myślimy, że skoro tak bardzo się kochamy, nasz partner natychmiast domyśli się, co mamy na myśli. My także nie musimy pytać, po prostu uznajemy, że rozumiemy się bez słów. Naprawdę nie. Jeśli nie rozumiemy jakiegoś zachowania partnera, nie próbujmy go interpretować na swój sposób, tylko spytajmy, o co tak naprawdę chodzi. Im mniej niedopowiedzeń i domysłów, a więcej rozmowy, tym lepiej.

#07 Słuchajmy

Gdy rozmawiamy, naprawdę rozmawiajmy. Nauczmy się słuchać, a nie patrzeć jednym okiem w ekran telewizora, a drugim w telefon. Słuchanie z uwagą to jedyny sposób, aby nasz partner nie czuł się lekceważony.

„Rozmawiaj. Nawet jeśli jest to trudne i niewygodne. Często najlepiej jest coś z siebie wyrzucić, aby móc poukładać to od nowa”.

Sprawdź: Sztuka porozumiewania się. 10 kroków które sprzyja efektywnej komunikacji

A Ty jak dogadujesz się ze swoim partnerem w sprawie pieniędzy? Co Wam pomaga?