Strona główna Motywacja Więzienie jest w twoim umyśle. 12 lekcji życia i klucze do wolności

Więzienie jest w twoim umyśle. 12 lekcji życia i klucze do wolności

rosnijwsile.pl Więzienie jest w twoim umyśle. 12 lekcji i kluczy do wolności
rosnijwsile.pl Więzienie jest w twoim umyśle. 12 lekcji i kluczy do wolności

„Więzienie jest w twoim umyśle. Klucz jest w twojej kieszeni”.

Nasze myśli i poglądy określają, a często nawet ograniczają to, co czujemy, robimy i uważamy za możliwe. Oprócz ograniczających nas przekonań, które się ujawniają i manifestują w niepowtarzalny sposób, istnieją także pewne powszechne więzienia mentalne przysparzające nam cierpień.

Ostatecznie to nie to, co nam się przydarza, jest najważniejsze – liczy się to, co zdecydujemy się z tym zrobić. Wszyscy stajemy w obliczu cierpienia – smutku, straty, rozpaczy, strachu, niepokoju, porażki. Ale mamy też wybór; poddać się i zrezygnować w obliczu tragedii lub trudności, albo przeżyć każdą chwilę jako dar.

Znana terapeutka i ocalała z Holokaustu, dr Edith Eger, w swojej książce „Dar” pomaga nam zidentyfikować różne więzienia umysłu i wytworzyć narzędzia, dzięki którym się od
nich uwolnimy. Delikatnie zachęca nas do zmiany uwięzionych myśli i destrukcyjnych zachowań, które mogą nas powstrzymywać. „Dar” to książka, która zmienia sposób myślenia Historie z życia samej Eger i jej pacjentów sprawiają, że jej lekcje pomagają postrzegać najciemniejsze chwile jako największych nauczycieli i znaleźć wolność dzięki sile, która w nich tkwi.

W każdym rozdziale zgłębia typowe mentalne więzienia, ilustrując ich wpływ na nas za pomocą
historii z własnego życia oraz swojej pracy klinicznej, i dołącza klucze, które mogą nas z nich uwolnić.

Oto więzienia mentalne, w które wpadamy i 12 lekcji, dzięki którym można odzyskać wolność i odmienić swoje życie.

„Najbardziej niszczycielskie jest więzienie naszego umysłu a klucz do niego znajduje się w naszej kieszeni. Nieważne, jak bardzo cierpimy i jak solidne są kraty, bo możemy uwolnić się od wszystkiego, co nas powstrzymuje”. – dr Edith Eger

Więzienie jest w twoim umyśle. 12 lekcji, dzięki którym odzyskasz wolność i odmienisz swoje życie

#01 Więzienie bycia ofiarą

„Z mojego doświadczenia wynika, że ofiary pytają: „Dlaczego ja?”, a ocaleni: „Co teraz?”.” – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia bycia ofiarą.

Tamto było wtedy, a to jest teraz.

Pomyśl o jakiejś chwili z dzieciństwa bądź okresu dojrzewania, kiedy czułaś się zraniona czyimś postępowaniem – mniej lub bardziej. Spróbuj przypomnieć sobie jakiś konkretny moment, ogólne wrażenie towarzyszące relacji czy etapowi życia nie wystarczy. Wyobraź sobie, że przeżywasz tę chwilę na nowo w teraźniejszości. Zwróć uwagę na wrażenia zmysłowe – obrazy, dźwięki, zapachy, smaki i doznania fizyczne. Potem wyobraź sobie siebie taką, jaka jesteś teraz. Wkrocz do przeszłości i weź za rękę dawną siebie. Wyprowadź ją z miejsca, w którym zostałaś zraniona, wyprowadź ją z przeszłości. Powiedz do siebie: „Jestem tutaj. Teraz się tobą zajmę”.

Wykorzystaj swoją wolność.

Zrób tablicę marzeń, która jest graficznym zobrazowaniem tego, co zamierzamy osiągnąć lub zrealizować. Powycinaj zdjęcia z czasopism, starych kalendarzy i tak dalej – nie ma żadnych reguł, liczy się wszystko, co robi na tobie wrażenie. Wykorzystaj swoją wolność. Zrób tablicę marzeń, która jest graficznym zobrazowaniem tego, co zamierzamy osiągnąć lub zrealizować. Powycinaj zdjęcia z czasopism, starych kalendarzy i tak dalej – nie ma żadnych reguł, liczy się wszystko, co robi na tobie wrażenie

#02 Więzienie unikania

„Wielu z nas reaguje emocjonalnie na to, co się dzieje, zamiast podejmować konkretne działania. Ukrywamy emocje, tłumimy je, zagłuszamy lekarstwami, uciekamy”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia unikania

Zidentyfikuj swoje uczucia.

Wypracuj codzienny nawyk kontrolowania swoich uczuć. Wybierz jakąś neutralną chwilę – porę posiłku, oczekiwanie w kolejce w supermarkecie, mycie zębów. Weź kilka głębokich oddechów i zadaj sobie pytanie: „Co teraz czuję?”. Przeskanuj swoje ciało w poszukiwaniu takich doznań, jak ucisk, mrowienie, przyjemność czy ból. Przekonaj się, czy potrafisz zidentyfikować uczucie i nazwać je bez osądzania lub próby jego zmiany.

Wszystko jest tymczasowe.

Gdy obserwowanie uczuć w neutralnych chwilach stanie się już nawykiem, który nie powoduje dyskomfortu, spróbuj się do nich dostroić, gdy zalewa cię fala silnych emocji – negatywnych bądź pozytywnych. Jeśli zdołasz to zrobić, zdystansuj się wobec sytuacji bądź interakcji, która wywołuje radość, smutek, gniew i tak dalej.

Posiedź przez chwilę w ciszy i oddychaj głęboko – możesz zamknąć oczy lub lekko przycisnąć dłonie do ud lub brzucha. Zacznij nazywać swoje uczucia. Potem sprawdź, czy jesteś w stanie umiejscowić konkretne uczucie w swoim ciele. Zbadaj je. Jest gorące czy chłodne? Swobodne czy napięte? Pali, rwie czy sprawia ci ból? Potem obserwuj, jak się zmienia i w końcu rozwiewa.

#03 Więzienie zaniedbywania własnych potrzeb

„Oddawanie całego życia w ręce innych ludzi jest bardzo niebezpieczne. To ty jesteś jedyną osobą, z którą spędzisz swój czas na ziemi. Wszystkie inne relacje kiedyś się skończą. A więc w jaki sposób możesz stać się dla siebie kimś, kto kocha cię najbardziej na świecie, bezwarunkowo i najlepiej się o ciebie troszczy?”

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia zaniedbywania własnych potrzeb

Dzięki ćwiczeniom stajemy się lepsi.

Spędź co najmniej pięć minut dziennie na rozkoszowaniu się przyjemnymi doznaniami: pierwszym łykiem porannej kawy, ciepłem słońca na skórze, uściskiem ukochanej osoby, odgłosem śmiechu lub kropli deszczu uderzających o dach, zapachem piekącego się chleba. Znajdź czas, by dostrzec i przeżywać radość.

Pracuj, kochaj, baw się. Zrób zestawienie godzin, których nie spędzasz na spaniu. Każdego dnia tygodnia zakreśl czas, który poświęcasz pracy, miłości i zabawie. (Niektóre aktywności mogą pasować do kilku kategorii). Potem zsumuj wszystkie godziny, które spędzasz na pracy, miłości i zabawie w typowym tygodniu. Czy między tymi trzema kategoriami istnieje równowaga? Czy mogłabyś inaczej zorganizować dzień i częściej zajmować się tym, czemu poświęcasz najmniej czasu?

#04 Więzienie tajemnic

„Jeśli prowadzisz podwójne życie, ono w końcu cię dopadnie”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia tajemnic

Szczerość zaczyna się wtedy, gdy uczymy się mówienia prawdy o sobie.

Wypróbuj ćwiczenia funkcji życia. Kilka razy dziennie świadomie skontroluj swoje ciało i sprawdź temperaturę emocjonalną. Zadaj sobie pytanie: „Czuję się lekko i ciepło czy może jestem spięta i zziębnięta?”.

Powiedz prawdę w bezpiecznej obecności innych ludzi. Grupy wsparcia czy program dwunastu kroków to doskonałe miejsca, w których możesz dzielić się prawdą oraz uczyć się od innych ludzi zmagających się z tymi samymi problemami. Znajdź w swoim otoczeniu lub w Internecie grupę osób, z którymi znajdziesz wspólny język i którzy z empatią potraktują twoje doświadczenia. Weź udział w co najmniej w trzech spotkaniach, zanim zdecydujesz, czy ta metoda okaże się w twoim przypadku skuteczna.

#05 Więzienie wstydu i poczucia winy

„Poczucie winy trzyma cię w szachu. Jest zakorzenione w przekonaniu, że jesteś nic niewart; kiedy myślisz, że wszystko, co robisz, jest niewystarczające. Poczucie winy jest nadzwyczaj wyniszczające. Nie jest jednak realną oceną tego, kim jesteś”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia wstydu i poczucia winy

Dałaś radę.

Jeśli masz zwyczaj się krytykować albo czegoś w sobie nie akceptować, wyobraź sobie, że jesteś bardzo maleńka, tak maleńka, że możesz wpełznąć do swojego ciała i przywitać się z każdym narządem, z każdą częścią siebie. Jeśli jesteś przekonana, że ponosisz za wszystko winę, ujmij delikatnie swoje serce, przytul tę zranioną część swojego jestestwa i wymień ją na swoje kochające „ja”. Zwróć się do siebie słowami: „Tak, popełniłam błąd. Ale to nie znaczy, że jestem złym człowiekiem. Moje działania nie tworzą całości mojego bytu. Jestem dobra”. Jeśli trauma nadal nie opuszcza twojego ciała, przyjmij ją, ponieważ przetrwałaś. Nadal tu jesteś. Dałaś radę.

To, na co zwracasz uwagę, rośnie w siłę.

Poświęć dzień, przysłuchując się rozmowie, którą ze sobą prowadzisz. Czy słyszysz w niej słowa: „powinnam”, „nie powinnam”, „tak, ale”? Czy mówisz do siebie: „To moja wina”, „Nie zasługuję na to” albo: „Mogłoby być gorzej”? Zastąp wiadomości wyrażające wstyd i poczucie winy zwrotami pełnymi życzliwości i miłości. Kiedy obudzisz się rano, podejdź do lustra i spójrz na siebie kochającymi oczami. „Jestem mocna”, powiedz, „Jestem dobra i życzliwa”, „Jestem silna”. Potem ucałuj grzbiet każdej dłoni. Uśmiechnij się do swojego odbicia i wyznaj: „Kocham cię”.

#06 Więzienie nieprzeżytej żałoby

„Możesz pogodzić się z tym, co było, i z tym, co się nie wydarzyło. Ale nie koncentruj się na tym, co straciłaś; skup się na tym, co pozostało: na wyborze, by żyć każdą chwilą i traktować ją jak dar. I zaakceptuj to, co jest”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia nieprzebytej żałoby

Pozwól, by zmarli pozostali zmarłymi.

Żal się zmienia, ale nie odchodzi. Wypieranie smutku nie pomoże ci wrócić do zdrowia. Nie spędzaj więcej czasu ze zmarłymi niż z żywymi – to również ci nie pomoże. Jeśli straciłeś ukochaną osobę, poświęć codziennie trzydzieści minut, by ją uczcić i opłakać swoją stratę. Użyj wymyślonego klucza, otwórz swoje serce i uwolnij z niego smutek. Płacz, krzycz, słuchaj muzyki, która przypomina ci o ukochanej osobie, oglądaj zdjęcia, czytaj stare listy. Wyrażaj swój żal, bądź z nią na sto procent. A kiedy minie trzydzieści minut, schowaj ukochanego zmarłego bezpiecznie w swoim sercu i wróć do życia.

Dusza nigdy nie umiera.

Pamiętaj, że żal może cię poprowadzić w dobrym kierunku, ku życiu pełnemu radości, znaczenia i celów. Rozmawiaj z tymi, którzy odeszli. Powiedz im, za co jesteś wdzięczny: za wspomnienia, które pielęgnujesz, za umiejętności, które dzięki nim zdobyłeś, za to, czego cię nauczyli, za dary, które nosisz przy sobie dzięki temu, że pojawili się w twoim życiu. A potem zapytaj: „Czego byś dla mnie pragnął?”.

#07 Więzienie skostniałego myślenia

„Wielu z nas żyje w taki sposób, jakbyśmy mieli coś do udowodnienia. Uzależniamy się od tego, żeby zawsze mieć ostatnie słowo”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia skostniałego myślenia

Zaakceptuj to, co ci się przydarza.

Wybierz wyzwanie, z którym aktualnie się zmagasz – uraz lub chorobę, napięcie psychiczne, konflikt lub jakiekolwiek inne okoliczności, które cię ograniczają. Zacznij od prawdy. Co ci się w tym nie podoba? Jak się w związku z tym czujesz? A potem spytaj: „Czego mogę się nauczyć dzięki tej sytuacji? Co leży w moim interesie? Co mi służy i mnie wzmacnia?”

Akceptuj innych takimi, jacy są. Zapisz imię osoby, z którą jesteś skłócona. Potem zanotuj wszystkie urazy, które do niej żywisz. Na przykład: „Moja córka jest wulgarna i niewdzięczna. Obrzuca mnie wyzwiskami i używa ordynarnego słownictwa. Nie szanuje mnie. Jawnie mnie ignoruje i nie wraca do domu o wyznaczonej godzinie”. Potem jeszcze raz zredaguj tę listę, ale tym razem określ tylko to, co widzisz bez wyrażania swoich opinii, interpretacji, osądów i założeń. Staraj się nie używać ryzykownych słów typu „zawsze” i „nigdy”. Stwierdzaj po prostu fakty: „Moja córka czasem podnosi głos i przeklina. Raz lub dwa razy na tydzień wraca do domu po dwudziestej trzeciej”.

#08 Więzienie urazy

„Kiedy jesteśmy uwięzieni, niszczące myśli nigdy nas nie opuszczają, tkwią w nas jak cierń”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia urazy

Przerwij cykl.

Wiele par zamyka się w trzystopniowym, powtarzającym się bez przerwy cyklu konfliktu, który zaczyna się od frustracji, urasta do rangi kłótni, a potem zmienia się w pozorną harmonię, gdy partnerzy dochodzą do zgody. Ale dopóki nie uporamy się z pierwotną frustracją, spokój nie potrwa długo.

Jakie nierozwiązane sprawy pozostawia frustracja? Co możesz zmienić, by przerwać cykl już na pierwszym etapie? Zastanów się nad jedną rzeczą, którą możesz zrobić inaczej, gdy poczujesz narastające napięcie emocjonalne. A potem ją zrób. Obserwuj zmiany, jakie nastąpiły, i ciesz się nimi.

Czy ożeniłabyś się ze sobą? Czy wyszedłbyś za siebie za mąż? Jakie cechy tworzą twoim zdaniem udany związek? Czy chciałabyś, by twoim partnerem był ktoś taki jak ty? Co masz do zaoferowania? Zrób listę. Jakie zachowania mogą być wyzwaniem w małżeństwie? Zrób listę. Czy żyjesz w sposób, który wydobywa z ciebie to, co najlepsze?

#09 Więzienie paraliżującego lęku

„Lęk posługuje się najbardziej uporczywymi, bezwzględnymi, prowokacyjnymi i drażniącymi słowami: „a co jeśli?””

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia urazy

Mogę. Potrafię. Chcę. Jestem gotów.

Poświęć jeden dzień i uważnie zwracaj uwagę na to, czy mówisz: „nie mogę”, „muszę”, „powinienem”, „staram się”. „Nie mogę” oznacza, że czegoś nie zrobisz. „Muszę” i „powinienem” oznacza, że rezygnujesz z wolności wyboru. A „staram się” jest kłamstwem. Wyeliminuj te zwroty ze swojego języka. Nie zdołasz jednak pozbyć się jednej rzeczy, dopóki nie zastąpisz jej drugą. Wymień zatem zwroty związane z językiem lęku na inne: „mogę”, „potrafię”, „chcę”, „jestem gotów”, „wybieram”, „jestem”.

Zmiana jest synonimem rozwoju.

Zrób dzisiaj jedną rzecz inaczej niż wczoraj. Jeśli codziennie jeździsz do pracy tą samą drogą, tym razem wybierz inną albo przesiądź się na rower lub pojedź autobusem. Jeśli zazwyczaj się spieszysz i nie masz czasu, by porozmawiać z kasjerką sklepie spożywczym, dzisiaj spróbuj nawiązać z nią kontakt wzrokowy i chwilę porozmawiać. Być może te drobne działania wydają się bez znaczenia, ale w istocie ćwiczą twój mózg, by umiał rozpoznawać, że jesteś zdolny do zmian, że wszystko jest możliwe, że twoje wybory i możliwości są nieskończone, a ciekawość życia pomoże ci zmienić niepokój w ekscytację. Nie musisz pozostawać w tym miejscu, w którym jesteś teraz, nie musisz robić tego, co robisz. Zmieniaj wszystko i mieszaj. Nie jesteś w więzieniu, nie jesteś zablokowana.

Rozpoznaj swoje lęki.

Zrób listę lęków. Przy każdym postaw pytanie: „Czy to mój lęk? A może należy do kogoś innego?”. Jeśli go odziedziczyłeś lub przejąłeś od kogoś innego, skreśl go ze swojej listy. Pozbądź się go.

Rozstrzygnij, czy realny lęk wywołuje stres czy dysres. Dystres to stan stałego zagrożenia i niepewności. Jeśli żyjesz w dystresie, przede wszystkim musisz zadbać o swoje bezpieczeństwo i podstawowe potrzeby w takim stopniu, w jakim to możliwe. Rób wszystko, co w twojej mocy, by się chronić. Jeśli lęk wywołuje stres, uznaj, że tego typu stan może być zdrowy. Zwróć uwagę na to, że pewien poziom stresu może być dla ciebie szansą rozwoju. I wreszcie, dla każdego realnego lęku stwórz listę przedsięwzięć, które możesz podjąć już dziś, by się wzmocnić i zbudować życie, jakiego pragniesz.

#10 Więzienie osądu

„Aby powstrzymać nietolerancję i fanatyzm, trzeba zacząć od siebie. Przestań więc osądzać i krytykować, kieruj się współczuciem”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia osądu

Nasi najlepsi nauczyciele.

Najbardziej toksyczni i okropni ludzie są naszymi najlepszymi nauczycielami. Następnym razem, gdy znajdziesz się w towarzystwie osoby, który cię irytuje lub obraża, spojrzyj na nią łagodnie i powiedz sobie: „Człowieku, jesteś taki sam jak ja. Ni mniej, ni więcej”. A potem zapytaj: „Czego chcesz mnie nauczyć?”.

Rodzimy się, by kochać; uczymy się nienawidzić.

Zrób listę przesłań wyniesionych z dzieciństwa, które sprawiały, że dzieliłeś ludzi na różne kategorie: „my i oni”, „dobrzy i źli”. Potem zakreśl te przesłania, które opisują twoje obecne postrzeganie świata. Zwróć uwagę na swoje osądy. Czy wpływają na twoje relacje? Czy ograniczają twoje wybory lub zdolność do podejmowania ryzyka?

Jaką spuściznę chcę przekazać kolejnym pokoleniom? Nie mamy wpływu na to, co zrobili nasi przodkowie, ani na to, co im zrobiono. Ale mamy wpływ na to, co przekażemy następnemu pokoleniu. Napisz przepis na dobre życie. Obdaruj następne pokolenie wyborną i odżywczą „potrawą”, na której będzie mogło budować swoje życie.

#11 Więzienie beznadziei

„Nadzieja naprawdę jest sprawą życia i śmierci. […] Nadzieja nie przesłania ani nie wybiela rzeczywistości. Nadzieja mówi nam, że życie jest pełne mroku i cierpienia. I że jeśli przeżyjemy dzisiaj, to jutro będziemy wolni”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia beznadziei

Nie oblewaj czosnku czekoladą.

Mylenie nadziei z idealizmem jest bardzo kuszące, ale idealizm jest po prostu inną formą zaprzeczenia, uchylania się od prawdziwej konfrontacji z cierpieniem. Wytrzymałość, elastyczność i wolność nie są wynikiem udawania, że ból nie istnieje. Wsłuchaj się w to, jak mówisz o trudnych lub bolesnych sytuacjach. W porządku. Nie ma w tym nic złego. Inni mają o wiele gorzej. Nie mam powodu, żeby narzekać. Wszystko w końcu się powiedzie. Nie ma bólu, nie ma chwały!

Aby się nie zniechęcać, potrzebna jest odwaga.

Wszystko się rozwija i zmienia – a wcześniej nie wydarzyło się nic, czego byśmy nie znali; wszystko już było. Nastaw stoper na dziesięć minut i zrób jak najdłuższą listę rzeczy, które teraz wydają ci się lepsze niż pięć lat temu. Pomyśl o nich również w skali globalnej – o osiągnięciach w zakresie przestrzegania praw człowieka, innowacjach technologicznych, nowych dziełach sztuki. Pomyśl też o tym, co udało ci się w życiu osobistym – o rzeczach, których dokonałeś, o tym, co osiągnąłeś lub zmieniłeś na lepsze. Spraw, by praca, którą masz jeszcze do zrobienia, stała się katalizatorem nadziei, a nie rozpaczy.

#12 Więzienie braku przebaczenia

„Przebaczenie nie polega na tym, by zrobić coś dla osoby, która nas skrzywdziła. Rzecz w tym, że robimy to dla siebie, by dłużej nie być ofiarami lub więźniami przeszłości, nie dźwigać na barkach ciężaru, który jest wyłącznie źródłem bólu”. – dr Edith Eger

Klucze, które pomogą ci uwolnić się z więzienia braku przebaczenia

Czy jestem gotowa, by wybaczyć?

Pomyśl o osobie, która cię skrzywdziła. Czy którekolwiek z tych stwierdzeń brzmi prawdziwie? „To, co zrobiła, jest niewybaczalne”. „Jestem gotowa podarować jej swoje wybaczenie”. „Jeśli wybaczę, zwolnię ją z odpowiedzialności”. „Jeśli wybaczę, pozwolę, by dalej mnie raniła”. „Wybaczę, gdy uzyskam sprawiedliwość, przeprosiny lub przyznanie się do winy”. Jeśli myślisz w ten sposób, jeśli którekolwiek z tych stwierdzeń jest ci bliskie, prawdopodobnie będziesz wykorzystywać całą swoją energię na sprzeciwianie się tej osobie, zamiast skupiać się na sobie i życiu, na jakie zasługujesz. Przebaczenia nie ofiarujesz innej osobie. Ono służy tobie, żebyś mogła być wolna.

Zaakceptować czy uwolnić gniew?

Umów się na randkę ze swoją wściekłością. Jeśli samotne mierzenie się z gniewem jest dla ciebie zbyt przerażające, poproś o pomoc zaufanego przyjaciela bądź terapeutę. Uzasadnij swój gniew, a potem wybierz jakiś sposób, by go ukierunkować, a potem się go pozbyć. Krzycz, wrzeszcz. Bij pięściami w worek treningowy. Wal kijem w ziemię. Tłucz talerze na tarasie. Wpraw wściekłość w ruch, wyrzuć ją z siebie, żeby się już dłużej nie jątrzyła i cię nie zatruwała. Nie przestawaj, dopóki nie stwierdzisz, że już nic nie pozostało.

„Wolność to praktyka trwająca całe życie – to wybory, których dokonujemy na nowo każdego dnia. […] Gdy zaczynasz podróż ku wolności, bierz pod uwagę nie tylko to, od czego chcesz się uwolnić, ale również to, czemu ma służyć twoja wolność – co chcesz dzięki niej zrobić albo kim się stać.”. – dr Edith Eger

Źródło: Dar. 12 lekcji, dzięki którym odmienisz swoje życie, autorka Edith Eger, Wydawnictwo Rebis 2021, tłumacznie Magdalena Hermanowska

Dar. 12 lekcji, dzięki którym odmienisz swoje życie - Eger Edith
Dar. 12 lekcji, dzięki którym odmienisz swoje życie – Eger Edith
Don`t copy text!