Głód to problem, który zrujnował już niejedną dietę i powstrzymał wielu z nas przed osiągnięciem wymarzonego ciała. Z jednej strony jest to naturalny i w pełni uzasadniony sygnał organizmu, który domaga się energii. Z drugiej zaś przez niektóre osoby odczuwany jest stanowczo zbyt często, co przekłada się na nadwagę. Co zrobić w sytuacji, gdy odczuwasz nadmierny apetyt i uniemożliwia Ci on skuteczne odchudzanie? Jak okiełznać zbyt duży apetyt? Jak opanować głód na diecie? Oto kilka wskazówek.

„Głód jest najlepszym kucharzem”. – Sokrates

Głodny? 5 sposobów jak opanować głód na diecie

#01 Pozwól sobie na sałatkę

Wielu z nas uważa, że głód należy „przetrzymać”. Z tego powodu zawzięcie z nim walczy, czekając do upragnionej godziny następnego posiłku. Nawet kiedy burczenie w brzuchu zaczyna być już naprawdę męczące.

Warto podejść do sprawy nieco mądrzej, pozwalając sobie na zjedzenie sałatki, gdy jesteśmy na granicy wytrzymałości. Dlaczego? Przede wszystkim sałatka prawdopodobnie i tak Cię nie utuczy, o ile będzie składać się jedynie z warzyw i dwóch łyżeczek oliwy z oliwek. Raczej nie spowoduje to przekroczenia Twojego dziennego zapotrzebowania na kalorie.

Oliwa, choć kaloryczna, nie podnosi aż tak poziomu insuliny w organizmie, więc organizm po spożyciu takiej sałatki i tak nadal korzysta z tłuszczu jako źródła energii (w tym- tłuszczu, który zgromadził w ciele). Jeśli Twoja dieta ma bilans kaloryczny np. -400 kilokalorii na dzień, możesz spokojnie zjeść czasem te 250 kcal z sałatki i dalej będziesz chudnąć. Wprawdzie nieco wolniej, ale z dużym prawdopodobieństwem utrzymasz dietę dużo dłużej, niż katując się i ciągle walcząc z głodem.

Poza tym zjedzenie czegoś, gdy jesteśmy poirytowani, jest zwyczajnie korzystne pod względem psychicznym. Dlatego, że pozwala nam poczuć się lepiej. A dieta powinna polegać właśnie na tym, że czujemy się na niej dobrze.

#02 Użyj tyrozyny

Tyrozyna to naturalnie występujący w pożywieniu aminokwas, który służy nam do produkcji dopaminy- ważnego hormonu szczęścia i motywacji. Niski poziom dopaminy powoduje chęć podjadania. Szczególnie rzeczy słodkich, gdyż są one w stanie szybko podnieść nam poziom dopaminy. Cały sekret tkwi w tym, by utrzymać jej wysokie stężenie bez objadania się niezdrowymi produktami. Pomóc w tym może właśnie zwiększenie ilości tyrozyny w organizmie.

Dostaniesz ją w większości dobrych sklepów w formie kapsułek. Często wzbogacane są o nią tak zwane „spalacze tłuszczu”. Niech ta nazwa jednak Cię nie zwiedzie, bo takie kapsułki nie wykonają za Ciebie roboty. Same w sobie nie spalą tłuszczu, ale mogą ten proces przyspieszyć. Oczywiście mowa tu o naturalnych „spalaczach” na bazie ekstraktów roślinnych. Takich jak ekstrakt z imbiru, zielonej herbaty, zielonej kawy lub czarnego pieprzu. Środki zawierające niebezpieczną i nielegalną „chemię” omijaj szerokim łukiem!

#03 Śpij dłużej

Sen ma sporo istotnych zalet z punktu widzenia osoby, chcącej zrzucić parę kilo.

Po pierwsze podczas snu wytwarzamy testosteron i hormon wzrostu, których niedobór powoduje większe gromadzenie tłuszczu. Zaś ich wyższy poziom- większą motywację do ćwiczeń, pewność siebie i szybsze spalanie tłuszczu.

Po drugie im dłużej śpisz, tym mniej czasu zostaje Ci na jedzenie i odczuwanie głodu. Tak więc z dużym prawdopodobieństwem osoba śpiąca 9 godzin na dobę będzie jeść mniej, niż ta, która śpi tylko 6 godzin.

I po trzecie sen „odnawia” zapasy silnej woli. Gdy jesteś zmęczony albo masz duży poziom hormonów stresu, Twoja silna wola i samokontrola działają słabiej. Bo po prostu masz mniej siły, by opierać się pokusom. Jeśli zaś jesteś świeży i wypoczęty- dieta nie będzie stanowić dla Ciebie wyzwania nie do przejścia.

Sprawdź: Jak lepiej sypiać? 12 sposobów na dobry sen

#04 Pij zieloną herbatę

Zielona herbata zawiera kofeinę, która w przeciwieństwie do kofeiny z kawy jest przyswajana dłużej i stopniowo. Dlatego też, poziom Twojej energii utrzymuje się na stale wysokim poziomie i nie opada tak drastycznie po kilku godzinach. Kofeina po pierwsze przyspiesza spalanie tłuszczu, a po drugie zwiększa stężenie wspomnianej wcześniej dopaminy, dzięki której nie odczuwasz łaknienia na słodycze.

Innym szalenie ważnym hormonem jest serotonina. Picie zielonej herbaty regularnie po pewnym czasie podnosi także i jej poziom. Serotonina odpowiada za koncentrację, dobry humor, odczuwanie przyjemności i zdrowy sen. Co ważne, osoby z niskim poziomem serotoniny mają skłonność do podjadania słodyczy.

#05 Nie idź do sklepu głodny

Gdy jesteśmy głodni, nasze zmysły są wyostrzone, gdyż mózg wchodzi w tryb „przetrwania”. Wydaje Ci się, że jesteś zagrożony śmiercią głodową, nawet jeśli Twoje zapasy tłuszczu są na tyle duże, że sześcioosobowa rodzina przeżyłaby na nich miesiąc. Z tego powodu pójście do sklepu „na głodnego” jest kiepskim pomysłem.

Gdy idziesz do sklepu głodny, wszystko będzie Cię kusić zapachem, a mózg zacznie podpowiadać Ci: „No weź to! No weź, ja tego potrzebuję!”. Idź na zakupy pół godziny po posiłku, a zauważysz, że nie masz już problemu z kompulsywnym kupowaniem niezdrowych rzeczy. Weź też ze sobą listę zakupów, aby kupić tylko to co potrzebne.

Sprawdź też: 5 prostych sposobów na motywację do odchudzania

A Ty jakie masz sposoby na głód na diecie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj