Na co najczęściej narzekają ludzie? Na brak dobrobytu w ich życiu, pieniędzy i spełnienia. Oczywiście są też takie kwestie jak miłość, zdrowie, szczęście itp., które również są przyczyną wiecznych narzekań. Zatrzymajmy się jednak przy dobrobycie. Dlaczego zazwyczaj jest tak, że mało kto potrafi dostrzec obfitość w swoim życiu? Odpowiedź jest stosunkowo prosta. Ograniczające przekonania.

„Dobrobyt nie jest koniecznie kwestią pieniędzy. To kwestia stylu życia”.

Wieczne nienasycenie, ciągła frustracja

Czy wciąż wracasz do myślenia w kategoriach braku, zamiast cieszyć się obfitością, którą wypracowałaś? Ludzie najczęściej skupiają się na tym, czego nie mają zamiast na tym, co już mają. Zawsze są więc z czegoś niezadowoleni i gorączkowo poszukują tego, czego pragną. Myślą, że jak już to dostaną, to będą szczęśliwi. Jednak zazwyczaj okazuje się, że po otrzymaniu czegoś, co zawsze było obiektem ich pragnień, zaczynają być ponownie niezadowoleni. Dlatego, że na horyzoncie pojawiło się coś nowego, co oczywiście również chcą dostać. I tak w kółko.

Brak wiary, że na to zasługujesz

Inną sytuacją sprawiającą, że ludzie nie są ani zadowoleni, ani szczęśliwi ze swojego życia jest kompletny brak wiary w to, że im się coś należy i że mogą wiele osiągnąć w życiu. Zaprogramowani są na niedostatek. I sami to uczynili poprzez uznanie, że są mało wartościowymi osobami, którym wszelkie dobra i luksusy się nie należą. Jest to niestety szkodliwy i bardzo błędny pogląd, gdyż to właśnie on sprawia, że nie każdy dostaje to, czego chce. Należy więc go zmienić.

Dobrobyt jest dostępny dla każdego, ale nie każdy po niego sięga

Trzeba zrozumieć, iż obecność sukcesu, dobrobytu, pieniędzy, miłości, szczęścia i wszystkiego tego, co kojarzymy z czymś dobrym, może być udziałem każdego człowieka. Nikt nie został obarczony brakiem czegokolwiek z jakichś bliżej nieokreślonych przyczyn – i nikt nie został z tego udziału także wykluczony. Jedyną realną istniejącą przyczyną takiego stanu rzeczy może być tylko własny szkodliwy sposób myślenia na temat siebie, jak i wszelkiego dobrobytu.

Przyjrzyj się ludziom, żeby lepiej to zrozumieć. Ilu z nich wyraża się w sposób pozytywny na temat siebie, innych ludzi, jak i tego, co mają? I czy często to robią, jeśli już ma to miejsce? I czy cieszą się także ze swoich sukcesów oraz z sukcesów innych ludzi? Odpowiedź nie jest zbyt optymistyczna. Mało kto to robi i zachowuje się w sposób, który odbiega od wizerunku człowieka z wypisanym grymasem na twarzy – taki widok to rzecz jasna codzienność.

Już sam fakt, że mijając codziennie ludzi, nie widzisz zbyt wielu uśmiechów na ich twarzach, mówi wiele. Zatem uzasadnionymi pytaniami w tym miejscu będą: Jak w takim razie chcą oni być szczęśliwi? Jak chcą żyć w dobrobycie, skoro nie potrafią się nawet uśmiechnąć ani powiedzieć nic dobrego? Taka postawa przyciąga tylko więcej tego, czego ci ludzie nie cierpią we własnym życiu. Potęgują to, zamiast to zmniejszać i eliminować.

„Nie opóźniaj pojawiania się w twoim życiu dobrobytu zazdrością lub oburzaniem z powodu większych osiągnięć innych ludzi. Nie krytykuj ich sposobu wydawania pieniędzy. To nie twoja sprawa. Każdy człowiek działa zgodnie ze swoim stanem świadomości. Zajmuj się własnymi myślami. Pobłogosław zasobność innych i wiedz, że dla wszystkich starczy”. – Louse Hay

Jaka jest droga do obfitości i dostatku? Zaprogramuj się na dobrobyt!

Jeśli i u Ciebie pojawiają się wątpliwości, a pragniesz wieść spełnione życie i odnieść na jakimś polu sukces to masz tylko jedno wyjście. Odseparować się od ogólnie przyjętego w społeczeństwie negatywizmu i zacząć wyrażać taką postawę, która będzie kompletnym przeciwieństwem poprzedniej.

W tym celu dobrze byłoby dostrzegać i szanować to, co już się ma – nawet jeśli według jakichś dziwnych standardów jest to „za mało”. Szczerze mówiąc, to Ty ustalasz, co dla Ciebie znaczy „mało” i „dużo”. Te pojęcia są względne i możesz przyjąć własną miarę, na nikogo przy tym nie zważając.

Wdzięczność za wszelkie dobro, które jest w Twoim życiu jest podstawą wszelkiej obfitości.

Zacznij doceniać nawet najmniejszą rzecz, którą posiadasz. Im więcej będziesz takich rzeczy widział, tym szybciej zaczniesz zdawać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę posiadasz wiele bogactw – i że dobrobyt objawia się w Twoim życiu z wielką mocą. Mogą one być nie tylko materialne jak rzeczy czy pieniądze. Mogą to być także bliscy Ci ludzie w Twoim życiu, udane relacje z innymi, zdrowie, miłość itd. W ten sposób możesz zacząć programować się na dobrobyt oraz na wszystko to, co uznasz za dobre.

Ludzie tego właśnie nie robią. Nie widzą tego, co już mają. Są tak skupieni na braku, że nie dostrzegają wszelkich pozytywów w ich życiu. Jest za to ciągłe narzekanie i koncentrowanie się na niedostatku…

„Skup się na tym co posiadasz, zamiast na tym czego ci brak”.

Sprawdź: Dlaczego warto być wdzięcznym? 8 mega korzyści z wdzięczności

Uwagi końcowe

Zapytaj sam siebie, czego tak naprawdę pragniesz doświadczać. Jeśli Twoim celem jest odczuwanie dobrobytu, to zacznij stosować się do powyższych prostych wskazówek. Wszakże w prostocie tkwi siła. Dzięki temu  zaprogramujesz się na wszelki dobrobyt, ponieważ Twoje nastawienie będzie temu sprzyjało. W ten sposób przyciągniesz do siebie więcej sprzyjających Ci ludzi, okoliczności, jak i rzeczy bez nadmiernego narzekania, że czegoś nie posiadasz. Sukces też będzie tylko kwestią czasu, gdyż niczym magnes zaczniesz go do siebie przyciągać. To co, gotowy na przeprogramowanie?

„Dobrobyt nie ogranicza się wyłącznie do pieniędzy – to także czas, miłość, sukces, radość, piękno i mądrość”.

Sprawdź też: Jak żyć godnie i w dostatku? Prawa obfitości i bogactwa

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj