Autor: Bartosz Nyga

Kto nie chciałby być bogaty jak Jordan Belfort z filmu „Wilk z Wall Street” niech pierwszy rzuci kamieniem. Już od najmłodszych lat jesteśmy uczeni, że pieniądze są ważne, gdyż są one machiną napędzającą gospodarkę i ludzkie życie. Oczywiście, pieniądze nie są najważniejsze, ale bez pieniędzy nic nie jest ważne. Jakie umiejętności warto posiąść, aby odnieść życiowy sukces, niezależnie od branży, w jakiej działasz? Odpowiedzią na to pytanie jest: sprzedaż.

Sprzedaż jest niczym innym jak wnoszeniem w ludzkie życie informacji o produkcie, usłudze, firmie lub projekcie. Nie przeszedłbym obojętnie obok stwierdzenia, że umiejętność skutecznej sprzedaży jest jedną z najważniejszych umiejętności, poszerzającą zasięg możliwości wpływu i pomnożenia zarobków.

Sprzedaż nie jest tylko bronią wszystkich network marketerów, biznesmenów, handlowców, dystrybutorów czy przedstawicieli handlowych. Niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę, że każdy człowiek w ciągu swojego dnia sprzedaje. Słowo „sprzedaż” u niektórych grup społecznych potrafi mieć negatywny wydźwięk, a to wszystko przez nachalnych telemarketerów, którzy nie potrafią oprzeć się zadzwonieniu i zapytaniu o kupno nowych garnków. Od dzisiaj niech to słowo stanie się twoją codziennością, bo zastosowania sprzedaży można doszukać się w wielu obszarach naszego życia. Przykład? Proszę bardzo. Kiedy idziesz na rozmowę o pracę, skupiasz się na wypadnięciu jak najlepiej w oczach pracodawcy, budujesz wizerunek, używasz odpowiednich słów, prezentujesz swoje umiejętności, doświadczenia i osiągnięcia – to wszystko ma na celu przekonać szefa, aby zatrudnił cię na aplikowane stanowisko. We wcześniej wspomnianym przykładzie nie sprzedajesz produktu lub usługi, ale siebie. Kiedy jesteś włączony w dyskusję polityczną, sprzedajesz idee i wartości, jakimi na co dzień się kierujesz. Kiedy chcesz przekonać przyjaciela do założenia wspólnego biznesu, sprzedajesz mu projekt o dużym potencjale zarobkowym. Sprzedaż jest zjawiskiem powszechnym, a nie indywidualnym, dlatego każdy, kto wymierzył sobie za cel przebicia się przez przeciętność i wyróżnienia się na rynku, powinien nauczyć się sprzedaży.

Z tego artykułu dowiesz się jak sprzedawać niczym Jordan Belfort, czyli znany wszystkim Wilk z Wall Street. Milioner jest byłym maklerem giełdowym, który dorobił się na sprzedawaniu akcji spółek groszowych o niskim ryzyku osobom, które pragnęły osiągnąć bogactwo. Niestety nie da się przewidzieć przyszłego notowania cen akcji z wykresu, dlatego osoby, które zaufały Belfortowi straciły oszczędności swojego życia. Ostatecznie całą sprawą zajęło się FBI, Jordan Belfort odsiedział kilkanaście miesięcy za kratkami. Po wyjściu na wolność postanowił, że się zmieni i zaczął uczyć ludzi sprzedaży. Nie skupiaj się na nielegalnych czynach, jakich dokonał Belfort. Zamiast tego, wykorzystaj broń sprzedażową jaką były makler i multimilioner posługiwał się na co dzień. Przekształć tę wiedzę w to, co dobre i pożyteczne dla ciebie i klienta. Oto kluczowe punkty mistrza sprzedaży.

Sprzedaj mi ten długopis! Jak sprzedawać jak Wilk z Wall Street?

#01 Bądź sobą

Dlaczego większość handlowców, network marketerów, przedstawicieli handlowych nigdy nie odniesie większego sukcesu? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – bo nie są sobą. Nie jest to jedyny obszar ludzkiego życia, który wymaga naturalności i podążania za tym, co gra ci w sercu. Zauważyłem, że wiele osób uczących się sprzedaży, uczy się na pamięć formułek z książek. Taka praktyka zabija kreatywne bycie sobą, a sprawia, że brzmisz jak robot, w którym zaprogramowano linijki kodu do wyświetlenia. Kiedy postawisz na bycie sobą, poczujesz luz i ulgę, a stres związany ze sprzedażą zostanie uwolniony. Jakbyś miał przed sobą dwóch sprzedawców – pierwszy jest sztywny i mówi bez emocji, a drugi jest sobą i wygląda na wyluzowanego i szczęśliwego – to kogo wybrałbyś? Zostawię Cię z tym pytaniem, ale to na co pragnę zwrócić twoją uwagę to fakt, że bycie sobą podczas sprzedaży jest fundamentem fundamentów – bez tego nie ma szans na wybicie się na zatłoczonym rynku.

#02 Emocje

W filmie “Wilk z Wall Street” zostało to idealnie odzwierciedlone, kiedy sam Belfort sprzedaje przez telefon akcje firmy Aerotyne International. Po pierwsze nie jest on nudny, a po drugie potrafi grać na emocjach klientów. Podczas sprzedaży oddaj się motywującej energii i pozytywnym emocjom. Kiedy będziesz mówił z emocjami, klient również popadnie w te emocje, a to spowoduje, że będzie skłonny cię wysłuchać. Wyróżnisz się swoim oryginalnym stylem bycia, co zrobi na kliencie duże wrażenie. Potem jest to kwestia przeniesienia tego wrażenia na prezentowany produkt. Sprzedając go z emocjami przedstawiasz drugiej osobie rozwiązania, jakie on za sobą niesie. Natomiast prezentacja produktu pozbawionej emocji spowoduje, że klient prędzej zaśnie, a twoja sprzedaż tak szybko się skończy jak się zaczęła. Pamiętaj – emocje!

#03 Zapotrzebowanie rozwiązań

Nigdy, przenigdy nie bądź nachalny podczas sprzedaży. Przed prezentacją produktu zadaj kilka niepozornych pytań, z których jasno będzie wynikać czy druga osoba rzeczywiście potrzebuje twojego produktu. Jeśli nie będzie potrzebowała to masz dwie opcje – porzucić to i podziękować za rozmowę lub przedstawić klientowi momenty, w których będzie go potrzebowała. Jednak zawsze kieruj się do osób, które chcą rozwiązania, jakie niesie twój produkt. Skup się na zapotrzebowaniu i wyszukuj ludzi ze swojego środowiska, które te zapotrzebowanie mają. Zapamiętaj, że nie sprzedajesz produktu, tylko rozwiązanie, które produkt za sobą niesie.

#04 Historia

Ktoś kiedyś powiedział, że ludzie nie tylko kupują rozwiązania, ale również historię marki i produktu. Ludzie z większą chęcią kupią produkt, który będzie związany z nietuzinkową historią. To dlatego Polacy kupują zegarki firmy Patek-Philippe, ponieważ jeden z założycieli był Polakiem. To dlatego ludzie kupują sportowe auta Ferrari, bo wiedzą, że najlepsi kierowcy świata nimi jeżdżą. To dlatego ludzie skorzystaliby z usług SpaceX lub Tesli, bo kochają osobowość Elona Muska. Nie opowiadaj całej historii firmy lub produktu, ale to co jest najbardziej imponujące w oczach klienta.

Uwagi końcowe

Zastosowanie powyższych punktów zniszczy twoje nieprawdziwe wyobrażenie o trudności sprzedaży. Pamiętaj, że każdy z nich jest tak samo ważny, dlatego dołóż wszelkich starań, aby w procesie sprzedaży były one zawarte. Nie trzeba być zawodowym sprzedawcą, aby mieć powód do nauczenia się sprzedaży. Jest to umiejętność, której z pewnością warto się nauczyć. Nauka nie zawsze będzie łatwa, bo będzie wymagała praktyki, a co za tym idzie liczne upadki i wzloty. Jednak nie poddawaj się, bo posiadanie tej umiejętności znacząco zmieni twoje życie pod każdym kątem, a zwłaszcza tym zarobkowym.

Autor: Bartosz Nyga nastoletni dziennikarz i rozwojowiec. Jego misją jest działanie na rzecz drugiego człowieka poprzez wnoszenie wartości w ludzkie życie.

„Jedyną rzeczą, jaka stoi pomiędzy Tobą, a Twoim celem, jest stek bzdur, które sam sobie powtarzasz, dlaczego nie uda Ci się tego osiągnąć”. – Jordan Belfort (Wilk z Wall Street)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj