„Nie chce mi się... Nie mam sił… Nie mogę… Nie potrafię ostatnio… Coś nie tak jest… Mam słaby etap w życiu… ” } Celowo wzięłam to w 1 cudzysłów !

Te wszystkie sformułowania mogą mieć 1 źródło !

Łatwo wpaść w lenistwo, przyzwyczaić się do nic nie robienia i nie reagować na taki tryb życia… Ale bardzo trudno jest później to zmienić.

Czasami wyszukiwanie źródła trwa miesiącami i nic…

Bywają próby zmian tych nawyków i nie dają nic ! Dlaczego…!?

Z własnego doświadczenia wiem poniekąd gdzie może tkwić źródło problemu.

W końcu… Wpierw należy likwidować przyczynę, a potem sam problem…  Wiadomo, że można lenistwo mieć we krwi od dziecka… Ale nie o takim lenistwie tu piszę. Ja piszę o lenistwie nabytym i są praktycznie 2 przyczyny takowego lenistwa, oba niezależne od wieku:

#01 Porażka i niechęć do dalszego działania, zniechęcenie do działań przez inne osoby / negatywne doświadczenia, brak szybkich sukcesów i rezygnacja z nowych postanowień itp. 

teoretycznie tj. coś co nie jest trudne do cofnięcia… Szybki „reset umysłu” i inna taktyka w działaniu pomaga.

Jest to wybór dobrowolny pozostania w strefie komfortu lub ulegnięcie gustom innych osób pragnących nami i naszym życiem rządzić… 

Można uznać za najlepsze lekarstwo: czas, mentora, samodyscyplinę itp.

Cokolwiek by to nie było – pomoże na tyle na ile my pozwolimy.

#02 Problemy zdrowotne (np. hormonalne problemy / tarczyca itp.)

Czasami najłatwiej jest sobie zaprzeczyć gdy takie przyczyny ktoś sugeruje. Niemniej, ja jestem zdania z doświadczenia, że badania w absolutnym minimum zawsze są koniecznością by szczęśliwie i spokojnie żyć…

Nawet podczas dążenia do celów, intensywnej pracy zawodowej i tej nad sobą ! Szukamy czasami przyczyny np. lenistwa w charakterze, otoczeniu ale…

Nie spoglądamy na sprawę w ogóle od strony zdrowotnej.

 A ta czasami zdrowie szwankuje! Nie ma limitów wiekowych. Nie zawsze jest to koniec świata, ale zawsze jest coś co w kwestii zdrowotnej, co może wydawać się taką pierdołą, a jednak jest to klucz do rozwiązania wielu problemów. 

Np. Ja z doświadczenia wiem, że typowa niedoczynność tarczycy wykryta w fazie bardzo wczesnej jest mega trudna do wykrycia, bo nie daje żadnych wyraźnych objawów, ale profilaktyka ułatwia to bardzo dzięki współczesnym technologiom.

Co więcej jej objawy czynią nas nietypowymi leniuchami…

Zmęczenie, trud z koncentracją, poczucie zimna, nerwowość (…)

Mi wystąpiła w 17.r.ż Dziwne !? Nie. Takie zjawiska u młodych też są !

Wykryłam to szybko dzięki profilaktyce. 

I choć można by wiele więcej tu pisać, to powiem krótko i na temat :

To zazwyczaj bardzo przeszkadza – wręcz uniemożliwia normalne, wygodne – życie przeciętnego człowieka, a co dopiero „człowieka sukcesu” … !

Dlatego… Nie wmawiajmy zawsze sobie, że to nie możliwe bo zdrowy styl życia prowadziliśmy zawsze… Albo – że przecież mamy marzenia, więc co my zrobimy jak to zawiniło i nas w działaniu spowolniło…!? Nie.

Najlepiej kontrolować swój stan na bieżąco, a zmęczenie nie zawsze winić stylem i tempem życia… Lenistwo nie zawsze wybiera i jest naszym wyborem…

Nie możemy tych słabszych ludzi dawać do 1 wora i zawsze winić lenistwem dnia codziennego z własnej winy… Życie nie wybiera – raz coś daje raz zabiera…  Zdrowie też. Cele, marzenia, plany i… Zdrowie ! Najważniejszym celem życia niech będzie ono zawsze i dla każdego. Bez paniki, ale pamiętajmy o nim !

Wszystko można robić mając pod kontrolą zdrowie… A 90% kontrola/badania z 365 dni w roku zabierze nam może 3 dni… Myśląc o przeróżnych badaniach.