Benjamin Franklin jest znany prawdopodobnie wszystkim. To jeden z „ojców założycieli” Stanów Zjednoczonych, współautor amerykańskiej deklaracji niepodległości oraz konstytucji. Franklin miał bardzo szerokie zainteresowania. Był wszechstronnie uzdolniony oprócz polityki, prowadził działalność publicystyczną, zajmował się filozofią, malował obrazy, był drukarzem i dokonał wielu odkryć naukowych. Uważany jest m.in. za wynalazcę piorunochronu, okularów dwuogniskowych, fotela bujanego, płetw, pieca bezdymnego. Odkrył także i opisał prąd zatokowy – Golfsztrom. Jako pierwszy wprowadził pojęcie elektryczności dodatniej i ujemnej, które dowiódł na przykładzie butelki lejdejskie. Na jego cześć jednostkę ładunku elektrycznego w układzie CGS nazwano franklinem. A na banknotach studolarowych widnieje jego podobizna.

Benjamin Franklin uznawany jest za człowieka, który wszystko zawdzięcza własnej pracy tzw. „self-made man”. Można go określić jako prekursora samodoskonalenia, mimo że w czasach kiedy żył ta koncepcja w zasadzie nie istniała.

W wieku dwudziestu lat miał już na swoim koncie wiele sukcesów. Był bardzo bystry, oczytany i czuł się tak, jakby wyprzedził wszystkich na świecie. Jednak pewnego dnia zdał sobie z czegoś sprawę: nie był szczęśliwy! Wielu ludzi go nie lubiło, ponieważ uznawali go za pyszałka. Poczuł, że nie panuje nad kierunkiem swojego życia, a co dopiero swoim ostatecznym przeznaczeniem.

Cel Franklina – doskonałość moralna

Młody Franklin miał świadomość, że aby się rozwijać i przezwyciężać własne ograniczenia istotne jest odkrywanie samego siebie oraz że warto brać dobry przykład z lepszych od nas.

W 1726 roku Benjamin Franklin wyznaczył sobie ambitny cel. Chciał osiągnąć doskonałość moralną. Postanowił, że przejmie kontrolę nad własnym życiem, stawiając sobie większe wymagania, opracowując strategię, która pozwoli mu te wymagania spełnić, oraz tworząc system, dzięki któremu będzie mógł codziennie oceniać osiągane rezultaty.

W tym celu stworzył system do rozwijania swojego charakteru. Na bazie biografii wielkich ludzi, którzy żyli przed nim wyodrębnił cnoty, które jego zdaniem powinny mu w życiu przyświecać. Na liście cnót Franklina znalazło się 13 pozycji.

„Silny jest ten, kto potrafi przezwyciężyć swe szkodliwe przyzwyczajenia”. – Benjamin Franklin

Oto 13 cnót Benjamina Franklina

Wykaz cnót Franklina początkowo zawierał 12 cnót. Dwanaście stanów emocjonalnych, których chciał doświadczać każdego dnia. Był przekonany, że popchnie to jego życie w pożądanym kierunku.

Franklin był tak dumny ze swego pomysłu, że opowiedział o nim przyjacielowi. Ten jednak zwrócił mu uwagę, że Franklinowi przypisuje się pychę, wyniosłość i pewne grubiaństwo, dlatego też do listy swoich cnót powinien dodać pokorę. Benjamin Franklin postanowił posłuchać tej rady i finalnie na liście znalazło się 13 cnót:

#1 Umiar (ang. Temperance)

Nie jedz do otępienia, nie pij do podniecenia.

#2 Milczenie (ang. Silence)

Mów tylko to, co może przynieść pożytek innym lub tobie, unikaj próżnej rozmowy.

#3  Ład  (ang. Order)

Niech wszystkie twoje rzeczy mają swoje miejsce; niech wszystkiego twoje sprawy mają swój czas.

#4 Postanowienie  (ang. Resolution)

Postanów sobie czynić, co powinieneś; czyń bez zawodu to, coś postanowił sobie.

#5 Oszczędność (ang. Frugality)

Nie czyń wydatków, chyba dla dobra innych lub swego, to znaczy nic nie marnotraw.

#6 Pracowitość (ang. Industry)

Nie trać nigdy czasu; bądź zawsze zajęty czymś pożytecznym; unikaj wszelkich niepotrzebnych działań.

#7 Szczerość  (ang. Sincerity)

Nie uciekaj się do krzywdzącego oszustwa; myśl niewinnie i sprawiedliwie, a kiedy mówisz, mów podobnie.

#8 Sprawiedliwość  (ang. Justice)

Nie krzywdź nikogo wyrządzając mu zło lub pozbawiając pożytków, jakie mu się od ciebie należą.

#9 Powściągliwość (ang. Moderation)

Unikaj krańcowości; nie odczuwaj krzywd w tym stopniu, jak twoim zdaniem na to zasługują.

#10 Czystość  (ang. Cleanliness)

Nie pozwalaj na żadną nieczystość ciała, odzieży czy mieszkania.

#11 Spokój (ang. Tranquillity)

Niech ci nie zmącają umysłu drobnostki lub też zdarzenia pospolite i nieuchronne.

#12 Surowość cielesna (ang. Chastity)

Rzadko używaj płci, tylko dla zdrowia albo potomstwa, nigdy do otępienia, osłabienia lub szkody w twoim czy cudzym spokoju i opinii.

#13 Pokora (ang. Humility)

Naśladuj Jezusa i Sokratesa.

„Szczęście nie jest rezultatem wielkich chwil, które zdarzają się rzadko, ale drobnych pozytywnych wydarzeń pojawiających się każdego dnia”. – Benjamin Franklin

Metoda małych kroków

Zamiarem Franklina było wyrobienie w sobie dobrych nawyków, aby przestrzegać wszystkich tych cnót. Uznał, że lepiej sobie z tym poradzi, jeśli nie będzie rozpraszać swojej uwagi przez zajmowanie się wszystkimi 13 cnotami na raz. Dlatego postanowił skupić się jednej cnocie w danym momencie. Dopiero gdy ją opanuje przechodzić do następnej. W ten sposób stopniowo rozwijać w sobie te cnoty.

Poza tym uważał, że nabycie niektórych z nich, ułatwi mu późniejsze nabycie innych. Dlatego też ułożył je w odpowiedniej kolejności. Uznał, że na szczycie powinien być Umiar, bo zapewnia przytomność i jasność umysłu. Potrzebna jest ciągła czujność i wystrzeganie się różnych pokus.

Następne na liście było Milczenie. Franklin był nastawiony na zdobywanie wiedzy. Uważał, że można ją zdobywać uważnie słuchając, niż samemu mówiąc. Poza tym chciał przełamać w sobie skłonność do gadatliwości, żartów i dowcipów, które bardziej były związane z próżnowaniem niż produktywnym działaniem.

Milczenie w raz z kolejną cnotą Ładem powinny mu pomóc w zyskaniu więcej czasu na ważniejsze zajęcia, studiowanie i realizację swoich planów.

Oszczędność i pracowitość miały uwolnić go od długów, zapewnić dobrobyt i niezależność. To z kolei ułatwi mu większą Szczerość i Sprawiedliwość itd.

Bieżący pomiar i monitorowanie postępów

Franklin, aby monitorować przestrzeganie przez siebie powyższych cnót opracował system kontroli, swoich codziennych zachowań.

Przygotował sobie książeczkę, w której wyznaczył oddzielną kartkę, dla każdej cnoty. Pokratkował strony, aby mieć 7 rubryk, po jednej na każdy dzień tygodnia, zapisanych w rubryce odpowiednią literą. A także 13 rubryk oznaczonych pierwszą literą każdej z cnót. Dzięki temu w rubryce każdego dnia, a pod rubryką danej cnoty, mógł zaznaczać czarną kropą każde wykroczenie, jakiego się dopuścił. Wszystkie wykroczenia z danego dnia odnotowywał wieczorem przed pójściem spać. Codziennie kontrolował sam siebie. Oceniał na ile rzetelne były jego dążenia do doskonałości.

13 cnót autobiografia Benjamin Franklin
Źródło: Autobiografia Benjamin Franklin

W każdym tygodniu zwracał szczególną uwagę na daną cnotę. Tak więc jeśli w pierwszy tygodniu zdołał zachować pierwszą rubrykę oznaczoną „T” (Umiar) wolną od jakichkolwiek kropek, uznawał, że dana cnota na tyle dobrze się w nim utrwaliła, że może przejść do kolejnej. Przez kolejny tydzień zabiegał o utrzymanie czystości w dwóch rubrykach. Postępując tak aż do końca, mógł przejść cały kurs w trzynaście tygodni, a rocznie cztery kursy.

„Szkoła doświadczenia kosztuje, ale żadna inna nie potrafi lepiej wykształcić człowieka”. – Benjamin Franklin

Czego możemy nauczyć się od Benjamina Franklina?

To czego warto nauczyć się od Franklina to sposób w jaki podszedł do formowania i rozwijania dobrych nawyków. System jaki zastosował pokazuj mądrość Franklina i to jak dobrze rozumiał idee samodoskonalenia. Spójrzmy na techniki, które zastosował:

#1 Skupienie na jednej rzeczy na raz

Zamiast próbować rozwijać i poprawiać wszystkie 13 cnót jednocześnie, Franklin postanowił zająć się nimi jedna po drugiej, tydzień po tygodniu. Jest to dobry sposób, przy wyrabianiu sobie nawyków. Często staramy się z dnia na dzień zmienić całkowicie nasze przyzwyczajenia i zająć się wszystkim na raz. Taka nagła, radykalna zmiana rzadko się udaje.

Zamiast tego lepiej wprowadzać małe zmiany, po jednej na raz, dopóki nie przekształcą się z wymuszonych działań w działania nawykowe. Sprawdza się tu np. podejście Kaizen czyli stosowana zwłaszcza w Japonii, metoda małych kroków. Wprowadzenie metody małych kroków do swojego życia jest stosunkowo proste i niezwykle efektywne. Dokonując małych, z pozoru nieważnych decyzji kształtujesz swoje życie. Ciągle się doskonalisz poprzez wprowadzanie drobnych zmian.

#2 Śledzenie postępów

Równie ważny element zastosowany w metodzie Franklina to śledzenie swoich postępów. Franklin nie powiedział po prostu, że będzie żył według tych 13 zasad, a potem zrobi, co może, by tak się stało. Podszedł to tego bardzo systematycznie. Każdego dnia pilnie monitorował i śledził, jak dobrze sobie radził. Na bieżąco kontrolował przestrzeganie cnót i swoje rezultaty.

Faktyczny pomiar postępu jest nieoceniony, nie tylko dlatego, że pomaga nam się zmieniać, ale też dlatego, że pokazuje nam nasze mocne i słabe strony. Kiedy na bieżąco mierzymy i sprawdzamy nasze postępy możemy dokonywać korekt i usprawnień. Regularne sprawdzanie tego jak dobrze nam idzie osiąganie naszego celu jest niezwykle ważne.

#3 Powtórzenia

Im częściej coś robisz tym lepszy w tym jesteś. Po setkach czy tysiącach powtórzeń możemy dojść do mistrzostwa w danej dziedzinie. Franklin uczynił swoją ideę osiągnięcia doskonałości moralnej projektem i celem na całe życie. Robił to każdego dnia, każdego tygodnia, każdego roku. Zdawał sobie bowiem sprawę, że praktyka i powtórzenia były kluczem do postępu.

Powtarzając cykl cztery razy w roku w nieskończonej pętli, zapewniał sobie mechanizm, dzięki któremu mógł stale się rozwijać i dążyć do osiągnięcia swojego życiowego celu.

„Bra­my mądrości nig­dy nie by­wają zamknięte”. – Benjamin Franklin

Stwórz własną „Książeczkę Franklina”

Aby samemu się doskonalić i odkrywać siebie skorzystaj z metody Franklina i opracuj własną „książeczkę cnót”.

#01 Przygotuj notes, który możesz mieć zawsze przy sobie. Możesz też skorzystać z notatnika w smartfonie

#02 Opracuj swoją listę wartości (cnót), nad którymi chcesz pracować z podziałem na dni tygodnia

#03 Każdy tydzień poświęć na rozwijanie danej cnoty.

#04 Każdego dnia określ cel, jaki chcesz w tym dniu zrealizować, a którego realizacja będzie wspomagać rozwijanie tej cnoty. Np. jeśli Twoją cnotą jest wdzięczność może być to sporządzenie listy rzeczy w Twoim życiu, za które jesteś wdzięczny albo np. wysłanie listu z podziękowaniami do kogoś itp.

#05 Oznaczaj „X-em” dni kiedy udało Ci się pracować nad daną cnotą. Jeśli z jakiegoś powodu nie byłeś w stanie w danym dniu rozwijać wybranej cnoty – nie stawiaj „X-a”.

#06 Na koniec tygodnia będziesz mógł zobaczyć i ocenić na ile przepracowałeś daną cnotę w tym tygodniu. Jeśli naniosłeś siedem „X” znaczy się, że wartość ta stała się częścią Twojego życia. Możesz zająć się kolejną cnotą. Jeśli uważasz, że dana cnota nadal wymaga rozwoju, możesz ponownie nanieść ją do tabeli, aby pracować nad nią w kolejnych tygodniach.

Uwagi końcowe

Franklina można uznać za jednego z ojców samodoskonalenia. Jego idee, metody i techniki są dziś używane wszędzie. Wielu współczesnych trenerów, coachów i ekspertów od rozwoju osobistego korzysta z mądrości Franklina.

Chociaż Franklin nigdy nie osiągnął doskonałości, nadal uważał, że wysiłek włożony w rozwijanie tych 13 cnót, regularna kontrola ich przestrzegania oraz odkrywanie samego siebie wpłynęły pozytywnie na jego życie. Uczyniły go kimś lepszym i szczęśliwszym. Ważne jest bowiem, nauczyć się doceniać proces dojścia do celu, a nie tylko sam cel.

„…jakkolwiek nigdy nie doszedłem do doskonałości, jaką chciałem osiągnąć, przeciwnie daleko mi było do niej, jednak już sam wysiłek uczynił mnie lepszym i szczęśliwszym człowiekiem, niż gdybym tego wcale nie próbował”. – Benjamin Franklin

Jakie są Twoje wartości?

Chęć osiągnięcia doskonałości moralnej jest czymś, co często przeoczamy w naszym codziennym życiu. Skupiamy się bardziej na sprawach przyziemnych, karierze i materialnych korzyściach niż na osobistym wzbogaceniu się i byciu dobrymi ludźmi.

Każdy z nas w pewnych sytuacjach pozwala, by kierowały nim wydarzenia, zamiast świadomie podejmować decyzje co do znaczenia tych wydarzeń. Musimy więc mieć jasno określony sposób, który zapewni, że nigdy nie uczynimy własnym życiem wyjątku od wartości,  którym się poświęciliśmy. Musimy też mieć jakąś miarę, która pozwoli ocenić, czy żyjemy zgodnie z własnymi wartościami na co dzień, czy też nie. Stosowanie podobnej metody jakiej używał Benjamin Franklin może nam w tym pomóc.

Pomyśl, które z cnót Franklina również chciałbyś w sobie rozwijać. Określ też swoje własne cnoty i wartości, które będą dla Ciebie drogowskazem w codziennym życiu. Pracuj każdego dnia nad nimi, aby je w sobie rozwijać i stawać się coraz lepszym człowiekiem.

Jeśli jeszcze nie miałeś okazji przeczytaj koniecznie autobiografię Benjamina Franklina. To nie tylko ciekawa historia życia jednego z największych ludzi w historii ludzkości, ale też kopalnia pomysłów i inspiracji na własny rozwój oraz doskonalenie.

„Bez ciągłego wzrostu i postępu, słowa takie jak poprawa, osiągnięcia i sukces nie mają znaczenia”. – Benjamin Franklin

Co sądzisz o cnotach Benjamina Franklina? Jakimi wartościami kierujesz się w życiu? Napisz w komentarzu.