To oczywiste, że każdy rodzic, chce zapewnić dziecku dobry start w dorosłe życie. Inwestujemy w edukacje, zajęcia dodatkowe, dbamy o rozwój intelektualny naszych dzieci. Pomyślmy też o pieniądzach na początek, przydadzą się na wkład własny do pierwszego mieszkania, rozkręcenie biznesu, czy uzupełnienie kosztów utrzymania w czasie studiów. Jak zapewnić dziecku, dobry start w dorosłość? Oto sprawdzone pomysły na to jak możesz pomóc swojemu dziecku osiągnąć sukces.

„Człowiek ma do wyboru tylko trzy drogi na to, aby zgromadzić majątek: pierwsza – wydawać mniej, niż zarabia, druga – zarabiać więcej i trzecia – kroczyć jedną i drugą drogą”. – Tom Corley

Bogate dzieci – jak zapewnić dziecku, dobry start w dorosłość? Skąd brać pieniądze?

Oszczędzanie pieniędzy na przyszłość naszego dziecka to po prostu nasz obowiązek i nic nie usprawiedliwia naszego niedbalstwa w tym zakresie. Może poza jednym przypadkiem. W sytuacji, gdy mamy długi, podstawa to ich spłacenie. Brak długów i stabilna sytuacja finansowa to komfort dla całej rodziny, a więc i dziecka. W każdym innym przypadku nie zapominajmy, że przynajmniej połowę ze świadczenia otrzymywanego na dziecko od państwa, powinniśmy odkładać. To proste, kończy się ono akurat w tym momencie, gdy pieniądze są najbardziej potrzebne. Powinniśmy troszczyć się także o pieniądze, które nasze dziecko dostaje w prezencie: urodziny czy komunia to okoliczności, w których potrafią trafić w nasze ręce naprawdę spore kwoty, które po prostu powinniśmy odłożyć.

#01 Konto oszczędnościowe w banku

To dobry pomysł na początek, ale tylko do czasu, gdy nie uskładamy nieco większej kwoty. Niestety, bo konta są w tej chwili tak nisko oprocentowane, że trzymając na nich nasze oszczędności, po prostu tracimy. Dlatego, gdy tylko uzbieramy nieco więcej, pomyślmy o sensownym zainwestowaniu pieniędzy.

#02 Obligacje

To stabilna inwestycja, bo pożyczamy pieniądze naszego dziecka państwu, które z pewnością je odda w określonym czasie. Na rynku znajdziemy kilka rodzajów obligacji, a chyba najkorzystniejsze w tym przypadku jest kupienie tych, które indeksowane są inflacją, bo w tym przypadku możemy spodziewać się zwrotu z inwestycji z niewielkim zarobkiem.

#03 Nieruchomość

Wiele osób decyduje się na zakup nieruchomości, a lokowanie w mieszkanie to chyba ulubiona inwestycja. Tylko, nie traktujmy tego jako jedynej oszczędności na przyszłość juniora, a przede wszystkim nie zaciągajmy na ten cel kredytu. Ceny nieruchomości są wysokie, nie wiemy, czy z czasem nie spadną, bo po prostu nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak gęsto zaludnione będą miasta za kilka lat. Nie możemy też przewidzieć, jak oprocentowane będą kredyty i czy po prostu będzie nas stać za kilka lat na spłacanie rat. Nie możemy mieć też pewności, gdzie będzie mieszkać czy studiować nasze dziecko. Z tych powodów, choć mieszkanie to atrakcyjna inwestycja, niekoniecznie jest to inwestycja dla dziecka.

#04 Fundusze inwestycyjne, ETF-y, akcje

Zdecydowanie najlepsza metoda na maksymalizowanie wartości pieniądza, choć niestety obarczona pewnym ryzykiem. Tylko, jeśli nie mamy obaw to aktualnie najlepsze metody na zwiększanie wartości naszych oszczędności, bo po prostu przy obecnym oprocentowaniu lokat, tylko inwestując w fundusze, ETF czy na giełdzie możemy liczyć na zyski. W długim terminie, przy zachowaniu rozsądku i zimnej krwi na pewno zyskamy.

#05 Złoto fizyczne

W długim terminie to zawsze dobra inwestycja. Pamiętajmy tylko, że musi to być złoto fizyczne w postaci monety bulionowej lub sztabki. Ważne, aby miały one jasne pochodzenie, pochodziły od uznanego dilera i były określonej firmy lub pochodziły ze znanej mennicy.

#06 Polisa posagowa

To zabezpieczenie przyszłości dziecka, gdy boisz się o swoje zdrowie i martwisz o przyszłość. Wpłacasz składkę, ubezpieczyciel ją w bezpieczny sposób inwestuje i wypłaca np. gdy dziecko osiągnie pełnoletność. Nie zawsze jest to opłacalne, może bowiem okazać się, że więcej wpłacisz, niż wypłacisz. Wynika to z faktu, że ubezpieczyciel bierze na siebie ryzyko. Proste, jeśli z jakiś przyczyn, np. z powodu choroby lub śmierci nie uda nam się płacić składek, ubezpieczyciel i tak wypłaci naszemu dziecku polisę.

Oto poznałeś sześć sposobów jak możesz pomóc swojemu dziecku dobrze wystartować finansowo. Nie jest to oczywiście porada inwestycyjna. Pamiętaj, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem, które ponosisz. Z reguły im większy potencjalny zysk tym ryzyko straty też rośnie. Gdy zaczynasz inwestować, określ na wstępie jaką część swoich pieniędzy chcesz wystawić na ryzyko, a jaką zamierzasz ulokować bezpiecznie. Zanim podejmiesz decyzję w co i jak zainwestować dobrze to przemyśl, bo pieniądze łatwo się traci, ale znacznie trudniej zarabia.

Jak wychować dziecko, by sukces towarzyszył mu przez całe życie?

Tom Corley, autor bestsellera Nawyki bogatych i biednych – opracował dziesięć kluczowych nawyków sprzyjających osiąganiu sukcesów. Teraz w swojej książce Bogate Dzieci – przewodnik dla mądrych rodziców dzieli się wiedzą, jaką ludzie sukcesu przejmują… od rodziców. Bo szczęście i sukces nie są dziełem przypadku. Rodzice powinni być mentorami swoich dzieci. Ucząc właściwego postępowania, kształtując nastawienie i oczekiwania, przygotowują dziecko do szczęśliwego i pełnego sukcesów życia.

Tom Corley udziela fantastycznych rad, które ukrył w opowieści. Opisuje konkretne kroki, które zagwarantują każdemu stabilność finansową, dobre zdrowie i szczęście. W swojej opowieści przyjmuje punkt widzenia nastolatka, który ma spędzić lato ze swoim bogatym i słynnym dziadkiem. Początkowo chłopiec broni się przed tą perspektywą. Traktuje ją jako karę ze strony rodziców. Jednak po wszystkim zdaje sobie sprawę, że rady, jakie otrzymał w tamte wakacje, były wyrazem miłości i miały przygotować go do dorosłego życia.

Wprawdzie opowieść jest adresowana do nastolatków i młodzieży wchodzącej w dorosłe życie, ale zawarte w niej wskazówki wyjdą na dobre ludziom w każdym wieku. Tom Corley opisuje konkretne kroki, które zagwarantują każdemu stabilność finansową, dobre zdrowie i szczęście

Bogate Dzieci - przewodnik dla mądrych rodziców - Tom Corley
Bogate Dzieci – przewodnik dla mądrych rodziców – Tom Corley

Głównym celem, jaki przyświecał Tomowi Corley przy pisaniu tego poradnika, było pomóc rodzicom i dziadkom w tym, aby stali się dla swoich dzieci i wnuków mentorami w sferze osiągania sukcesów w życiu. Poradnik, Bogate Dzieci pokazuje, jak nauczyć dziecko podejmowania słusznych decyzji i pokonywania trudności. Dzięki niemu przygotujesz swoją pociechę na życie pełne sukcesów. Sukces bowiem to nie tylko pieniądze, ale również zadowolenie z życia, dobroć i szlachetność.

Bogate Dzieci to obowiązkowy przewodnik dla rodziców, którzy chcą wychować dziecko na szczęśliwego i spełnionego człowieka. Mądrzy rodzice przyczyniają się nie tylko do rozwoju swoich dzieci, ale budują również lepsze społeczeństwo. Dzieci nauczone dokonywania właściwych wyborów przeniosą je na dorosłe życie, a tym samym zostaną nagrodzone emocjonalnie i finansowo. Ten poradnik pomoże im zrealizować w pełni swój potencjał. Pomoże im stać się szczęśliwymi i spełnionymi ludźmi. Bogate w tę wiedzę dziecko przekaże ją kolejnym pokoleniom i własnym dzieciom. Bo na tym polega cykl sukcesu i budowanie lepszego społeczeństwa i świata wokół nas.

„Największy wpływ na nasze sukcesy i szczęście w życiu mają rodzice. Rodzice, którzy uczą swoje dzieci strategii odnoszenia sukcesów, programują je do szczęśliwego i udanego życia”.

Książka Bogate Dzieci sprawi, że staniecie się lepszymi rodzicami. Uczyni z was mentorów wskazujących drogę do sukcesów. Wzbogaci was o wiedzę, dostępną do tej pory tylko dla najbogatszych i najbardziej zadowolonych z życia rodziców z najwyższych warstw społecznych. Pomoże wam nauczyć dzieci osiągania sukcesów na takim poziomie, o jakim mogliście tylko marzyć.

Bądź mentorem dla swojego dziecka! Naucz własne dziecko, jak odnosić życiowe sukcesy!

„Ludzie nie zostali stworzeni po to, by cierpieć ubóstwo, borykać się z problemami finansowymi lub wieść nieszczęśliwe życie. Naszym przeznaczeniem jest osiągać wielkość i dokonywać wielkich rzeczy”. – Tom Corley

Sprawdź też: Rodzicielstwo na etacie. 6 pułapek w które wpadają zapracowani rodzice