Słyszeliście kiedyś o bogaczach, którzy w ciągu kilku lat tracili majątki w ogóle niedostępne dla przeciętnego zjadacza chleba? Choć czasami wydaje nam się to nieprawdopodobne, nie ma takich pieniędzy, których nie da się wydać. Jednak to zupełnie bez sensu, bo w ten sposób pracujemy wyłącznie po to, aby wydawać i kompletnie nie myślimy o przyszłości. Tyle tylko, że w życiu zupełnie nie chodzi też o to, aby oszczędzać na wszystkim i odmawiać sobie jakiejkolwiek przyjemności. Wszystko jest kwestią dokonania właściwych wyborów. Dlaczego tak często bez sensu wydajemy pieniądze? Oto pięć częstych powodów naszej rozrzutności i sposób jak temu zaradzić. Zaczynamy!

„Inteligencję człowieka można zobaczyć w tym, jak zarabia pieniądze. Jego mądrość w tym, jak je wydaje.”

Dlaczego bezsensownie wydajemy pieniądze i jak temu zaradzić?

#01 Koszty utraconych korzyści

Wszystko w życiu i w … sklepie ma swoją cenę. Tylko zbyt rzadko o tym myślimy. Zanim sięgniesz po kolejną torebkę, zastanów się, co tracisz, a nie co zyskujesz. Zysk to torebka, strata to dwie, trzy… właśnie, ile godzin musisz spędzić w pracy, aby zarobić na tę torebkę? Brak nam takiego abstrakcyjnego myślenia, a warto pomyśleć, co tak naprawdę moglibyśmy zrobić za te pieniądze. Może kilka torebek przekłada się na wymarzony wyjazd do Barcelony, a może na wypad do Spa z przyjaciółkami. Przeliczanie zakupów na godziny pracy to naprawdę dobry sposób, aby zapanować nad niepotrzebnymi wydatkami.

#02 Okazje specjalne

To zupełnie nieracjonalne, ale zwróćcie uwagę, co dzieje się w sklepach przed świętami Bożego Narodzenia. Kojarzycie te tłumy, biegające z obłędem w oczach po sklepie w poszukiwaniu prezentu dla żony, teściowej i zięcia? A przecież święta co roku są 24 grudnia i nie jest niczym skomplikowanym zamówienie prezentów już w listopadzie, po to, by prezent był przemyślany, przydatny i kosztował normalne pieniądze.

#03 Żyjemy tu i teraz

Niby wiemy, że naszym marzeniem jest wyjazd w podróż dookoła świata i dom nad jeziorem. Tyle tylko, że równie dobrze wiemy, że to cel, na którego realizację potrzebujemy czasu i to wielu, wielu lat. To powód, dla którego tak trudno skupić się na tym celu, zwłaszcza że po drodze czeka na nas tak wiele pokus. Nie myślimy o efekcie odroczonej przyjemności, po prostu tu i teraz chcemy mieć nową torebkę, telefon i słuchawki. W ten sposób nawet nie myślimy o oszczędzaniu na realizację wymarzonego celu, bo chcemy chwilą obecną i wydawać teraz. A kiedy już stracimy kontrolę nad naszymi wydatkami jeden raz, myślimy sobie, a co mi tam i znowu kupujemy. Nasz cel coraz bardziej się od nas oddala, a my myślimy sobie, wydałem tysiąc, to kolejne dwieście już mnie nie zbawi.

#04 Kochamy karty kredytowe

To zjawisko potwierdzone naukowo. Z banknotami zdecydowanie trudniej nam się rozstać i bardziej skrupulatnie je liczymy, niż wtedy, gdy płacimy kartą kredytową. Podobnie jest z zakupami na raty, szczególnie gdy są to raty „zero procent”. Przyjemność z zakupów mamy natychmiast, a raty czy kartę będziemy spłacać zdecydowanie dłużej, ale w tej chwili, gdy towarzyszy nam euforia zakupu w ogóle nie myślimy o tym, co będzie później.

#05 Zakupy nas uskrzydlają

Niby wiemy, że to pierwszy krok do zakupoholizmu, ale potrafimy sobie to zracjonalizować. Zakupy w ciepłej, radosnej i kolorowej galerii handlowej po prostu poprawiają nam nastrój. Wystarczy kłótnia z mężem, kłopot w pracy i już wiemy, że tym co poprawi nam humor, są zakupy. Przechadzamy się po galeriach i kupujemy, kupujemy… Bywa, że potem dopada nas chandra i wyrzuty sumienia, że wydaliśmy dużo pieniędzy, ale przecież, żyjemy tu i teraz, należy się nam coś za ciężką pracę i tak dalej. W ten sposób spirala się nakręca, a w naszych szafach i garażach piętrzą się dziesiątki niepotrzebnych rzeczy, na które w przeciągu kilku lat potrafimy wydać dziesiątki tysięcy złotych.

Money Mindfulness. Jak zarabiać, wydawać i oszczędzać?

Pieniądze. Mają uprościć nam życie, a czasem przeradzają się w koszmar nieprzespanych nocy. Nie potrafimy wydostać się z morderczego kołowrotka wydatków i terminów. Czy można to zmienić?

Cristina Benito jest bez wątpienia nową gwiazdą konsultingu w zakresie zarządzania pieniędzmi i domowym budżetem. Studiowała ekonomię i pracowała w londyńskim City. Zna świetnie mechanizmy rządzące światem finansów i przekonuje, że nie trzeba być ekspertem, żeby efektywnie zarządzać pieniędzmi. Najważniejsze według Benito to uświadomić sobie, czym są pieniądze, czemu służą i jaka relacja nas z nimi łączy.

Choć może się to wydać szokujące, większość ludzi nie jest świadoma swojego stosunku do pieniędzy, co przysparza rozmaitych problemów uniemożliwiających osiągnięcie szczęścia. Łącząc technikę mindfulness z tajnikami biznesowymi najbogatszych, Cristina Benito może dokonać cudu w naszym portfelu porównywalnego z rewolucją, jaką kiedyś w naszym domu zrobiła Marie Kondo. Jej rewolucyjna metoda to dziewięć prostych i skutecznych reguł. Pisze o niej w swojej książce, które stała się hitem Money Mindfulness. Jak zarabiać, wydawać i oszczędzać? Przestrzegając tych zasad, nauczymy się zarabiać, wydawać, oszczędzać i inwestować niezależnie od wysokości dochodów. Bo nie tylko chodzi o to, ile mamy pieniędzy, ale ile czasu, miejsca i uwagi im poświęcamy.

Przejmij kontrolę na własnym życiem!

Money Mindfulness. Jak zarabiać, wydawać i oszczędzać? - Cristina Benito
Money Mindfulness. Jak zarabiać, wydawać i oszczędzać? – Cristina Benito

Zrozumienie istoty pieniędzy i wzięcie za nie odpowiedzialności pomaga przejąć kontrolę nad własnym życiem. Dzięki temu poczujemy się wolni, niezależnie od tego, czy jesteśmy bogaci, czy biedni. Tylko w ten sposób nauczymy się je pozyskiwać, oszczędzać i pomnażać – z pomocą dziewięciu zasad, które przedstawione są w książce.

Łącznie tematu uważności – mindfulness z zarządzaniem finansami, na pierwszy rzut oka może wydawać się abstrakcyjnym pomysłem. A jednak jest niebywale skuteczne. Przekonaj się sam, na własnym portfelu. Money mindfulness (świadomość finansowa), jest sposobem na to, by nie zatruwać sobie życia czymś, co zostało stworzone w celu jego ułatwiania. Jeżeli uświadomimy sobie, jak działa pieniądz – także w naszym umyśle – bez problemu nawiążemy z nim przyjemne, wolne od wstrząsów relacje.

Money mindfulness pozwoli ci przejąć kontrolę nad własnym życiem; decydować będziesz ty, a nie twoja sytuacja finansowa. Jeżeli przeczytasz książkę Money Mindfulness i zastosujesz się do przedstawionych w niej zasad, wydane na nią pieniądze mogą być dla ciebie świetną inwestycją.

Dowiedz się jak mieć i być uważnym, szczęśliwym człowiekiem!

„Pieniądze nie muszą dawać szczęścia, ale niewłaściwy stosunek do pieniędzy gwarantuje jego brak”. – Cristina Benito

Sprawdź też: Jak myśleć lepiej o pieniądzach? Psychologia pieniędzy ponadczasowe lekcje o bogactwie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj