Strach ma wielkie oczy, ale tylko ten na wróble.

Kochani, początek sierpnia, leniwie, upalnie, wakacyjnie. Powoli dobiega końca nasza wspólna przygoda z prawem przyciągania i emocjami. Jednak im bliżej końca, tym zostały nam do przepracowania trudniejsze emocje. Dzisiaj porozmawiamy sobie chwilę o strachu. Jest wiele o nim przysłów i właściwie każde chce nam przekazać, że tak naprawdę ta emocja jest nam niepotrzebna i nie powinniśmy jej odczuwać. Strach ma wielkie oczy, czy też moja ulubiona sentencja Strach jest tylko iluzją diabła. Jednak mimo tego, że staramy się strach bagatelizować, on nam towarzyszy. Ba! Nie jest tylko nieprzyjemnym odczuciem psychicznym, ale dosłownie mrozi nam krew w żyłach, doświadczamy jeżenia się włosów na głowie, przebiegają nam ciarki po całym ciele, przyśpieszony oddech, tętno i gotowość do ucieczki. Tego już nie możemy tak po prostu zbagatelizować.

7 głównych uczuć, które nam w życiu towarzyszą. Strach…

To po co nam ten cały strach i jak sobie z nim radzić? Strach to dla mnie wyolbrzymiony lęk. Na początku pojawia się myśl, że coś jest nie w porządku, że coś nam może zagrażać jakikolwiek sposób i nagle pojawia się cały stos pokrętnych myśli i zaczynamy się bać. Strach jest dobry tylko jeśli jest uzasadniony, idziesz ciemną uliczką sama i nagle widzisz, że na końcu stoi kilku mężczyzn pijanych i zauważają Cię, krzycząc dwuznaczne propozycje.

Wiadomo, że lepiej nie ryzykować, zaczynasz odczuwać strach i twoje ciało zmusza Cię np. do pójścia inną stroną, ucieczki, może nawet jesteś przygotowana do obrony. Ale najczęściej we współczesnym świecie nie doświadczamy strachu, tego najbardziej prymitywnego a związanego raczej z rzeczami abstrakcyjnymi. Gdyż mogą się one nigdy nie wydarzyć, albo są oddalone w bardzo długim czasie. Najczęściej odczuwamy strach przed odrzuceniem, brakiem akceptacji, ubóstwem, śmiercią, utratą zdrowia, starzeniem. Tak się zagalopowaliśmy, że potrafimy już odczuwać prawdziwy strach, a nie do tej pory stres, przed egzaminem, rozpoczęciem nowej pracy, zawarciem związku małżeńskiego, a nawet spotkaniem towarzyskim. To co dawniej było przyjemnym, może lekko ekscytującym zdarzeniem, dzisiaj postrzegamy jako zagrażająca nam sytuację, bo co jak się nie uda, co sobie o mnie pomyślą, może nie spełnimy czyiś oczekiwań itd. Czas przerwać ten zaklęty krąg.

Ja też kiedyś żyłam w ogromnym strachu i muszę przyznać po latach, że żadna z rzeczy której tak bardzo się bałam, nie wydarzyła się. Może poza paroma wyjątkami, które i tak na koniec okazały się w skutkach owocne. Bałam się różnych rzeczy, między innymi jak postrzegają mnie inni ludzie, że ciężko choruję, że szybko upływają lata, że zostanę sama już do końca życia i że pewnie okropnie się zestarzeję, a moje marzenia nigdy nie ujrzą światła dziennego. Miałam ku temu powody, żeby tak myśleć, ale postanowiłam, że choćbym bała się najbardziej na świecie, nie poddam się temu. Choćbym dosłownie słaniała się ze strachu, to wyślę kolejnego maila, pójdę na randkę, nie odwołam dnia próbnego w pracy itd.

I co? I od prawie trzech lat jestem mężatką, skończyłam wymarzone studia, przez dwa lata zdążyłam dostać się ze swoim tomikiem do Empiku, o innych małych szczęściach nie wspominając.

Rada na sierpień do przepracowania, a właściwie zadanie:

Wybierz rzecz której się boisz. Może boisz się pójść do lekarza? I znajdujesz setki powodów, żeby tego nie zrobić. Otwórz kalendarz, wpisz datę i zrób to. Choćbyś mdlał ze strachu, nie szukaj wymówek, powiedz komuś zaufanemu, że chcesz to zrobić i idź. Poza tym masz mnie, słuchajcie ja tak bardzo kocham żywy kontakt. Dzielę się z Wami wiedzą już ponad pół roku, jeśli jesteście ciekawi tych tematów, zapraszam Was do zostawiania komentarzy, tutaj lub pod tym adresem:

https://www.facebook.com/HEraartystka/

Karolina Panthera Strzelczyk– jestem dziennikarzem, wydałam trzy tomiki poezji, od lat organizuję imprezę literacką Heraski w Krakowie. Od dziesięciu lat interesuję się w sposób zawodowy szeroko rozumianą psychologią, szczególnie skupiając się na zagadnieniach mowy ciała i relacjach. Jestem freelancerem, któremu wiecznie mało wrażeń, czasem możecie odnaleźć mnie na szklanym ekranie. Kocham życie i chcę swoimi przemyśleniami sprawić, żebyśmy wymieniali się doświadczeniami.
Zajrzyj na IG: heraartystka

Sprawdź też inne uczucia, jakie nam w życiu towarzyszą:

„Nie bój się podejmować odważnych decyzji. Strach i wątpliwości zabiły więcej marzeń i celów, niż porażka kiedykolwiek zdoła.”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj