Czy dobrze jest być osobą, która lubi konkurować? Zdania są podzielone. Niektórzy mówią „tak”, inni mówią „nie”. Czemu? A to dlatego, że rywalizacja jak wiele rzeczy w naszym życiu ma zarówno zalety, jak i wady. Z jednej strony osoby, które lubią konkurencję, z reguły są ambitne, pewne siebie, stawiają sobie życiowe cele. Pragną zwycięstwa i mają w sobie głód sukcesu. Nie poddają się łatwo i są gotowe zrobić bardzo wiele, aby spełnić swoje najgłębsze pragnienia. Konkurencja jest dla nich motywatorem pobudza i dopinguje ich do działania. Niektórzy z nas zazdrosną im tej zawziętości i zacięcia do rywalizacji, bo m.in. dzięki temu ludzie Ci często osiągają sukcesy.

Jednak konkurowanie z innym ma także swoje wady. Ludzie, którzy konkurują czasem są zbytnio skoncentrowani na sobie, potrafią być zarozumiali i aż nadto wymagający. Co więcej, ponieważ ich chęć wygranej napędzana jest często strachem przed porażką, żyją w ciągłym stresie. Jedyny dla nich akceptowalny wynik to bycie najlepszym i pokonanie wszystkich wokół. Poza pierwszym miejscem nic się nie liczy, a to wywołuje dodatkową presję. Nic więc dziwnego, że nie wszyscy z nas chcą konkurować i uczestniczyć w takim wyścigu. A co jeśli mógłbyś konkurować w bardziej zdrowy sposób? Jest na to rozwiązanie – konkurencja z samym sobą.

„W życiu nie chodzi o to, aby coś komuś udowadniać”.

Rywalizujesz przeciwko złej osobie

Postawmy sprawę jasno – w sumie dobrze jest być osobą, która lubi konkurencję. Jeśli nie jesteś osobą, która naturalnie lubi rywalizować, warto nauczyć się jak wzbudzić w sobie chęć do konkurowania. Konkurencja motywuje do stawia przed sobą nowych wyzwań, rozwoju, polepszania swoich wyników i pomaga Ci to osiągnąć Twoje cele.

Aby jednak konkurować w bardziej zdrowy sposób, powinniśmy przestać konkurować z innymi. Czemu? Ponieważ nie przynosi to na dłuższą metę szczęścia ani sukcesu, z którego Ty możesz być dumny. Dlaczego?

Oto 3 powody, dla których nie warto konkurować z innymi:

#1 Zawsze znajdzie się ktoś lepszy od ciebie

Nigdy nie możesz być najlepszą osobą na świecie w każdej dziedzinie życia. Nawet jeżeli jesteś w czymś bardzo dobry, możesz triumfować przez jakiś czas, ale ostatecznie ktoś Cię pokona. Doświadczyło tego wielu byłych mistrzów. Kiedy skończyła się ich era, pojawił się „nowy król”, którzy przejął tron.

Kiedy to nastąpi, istnieje ryzyko, że skończysz poświęcając wszystko, aby za wszelką cenę udowodnić, że jednak jesteś najlepszy, albo uznasz, że jesteś porażką i popadniesz w przygnębienie i stany depresyjne. Tak czy inaczej, będziesz nieszczęśliwy.

#2 Wygrywanie niekoniecznie prowadzi do samodoskonalenia i satysfakcji

Kiedy wciąż rywalizujesz z innymi, zaczynasz porównywać i oceniać siebie w stosunku do wartości innej osoby. Porównując się z innymi tracimy w pewien sposób własną tożsamość. Tak więc, nawet gdy wygrywasz, robisz coś, co jest ważne dla kogoś, a nie dla Ciebie. Co prawda jesteś zwycięzcą, ale czy ta wygrana faktycznie sprawia, że czujesz się lepiej? Czy pozwala na samodoskonalenie i daje autentyczna satysfakcję. Niekoniecznie.

#3 W zapale rywalizacji popadasz w tendencje do porównywania siebie z innymi

Kontynuując wątek z drugiego punktu. Poprzez ciągłą rywalizację z innymi uczysz się zawsze porównywać siebie z innymi, szczególnie z tymi, którzy są lepsi od Ciebie. Masz więc poczucie, że nigdy nie jesteś wystarczająco dobry. A takie myślenie kradnie radość i szczęście z Twojego życia.

Porównując się z innymi, nigdy nie doceniasz tego, co masz, nie okazujesz dostatecznej wdzięczności. Zamiast tego skupiasz się tylko na tym, czego Ci brakuje. W tym leży problem, prawdopodobnie nigdy nie będziesz miał wszystkiego, a nawet jeśli, to zapewne wcale nie sprawi to, że będziesz szczęśliwy. Zawsze będziesz odczuwać jakiś niedosyt.

Teraz, kiedy już wiesz, dlaczego konkurowanie z innymi może być autodestrukcyjne, przyjrzyjmy się, z kim powinieneś konkurować, aby być szczęśliwym i odnoszącym sukcesy człowiekiem.

„Porównywanie się to złodziej radości”. – Theodore Roosevelt

Klucz do sukcesu leży w konkurowaniu z samym sobą

Ludzie, którzy konkurują ze sobą, odnoszą często większe sukcesy niż Ci, którzy konkurują z innymi, ponieważ rozumieją, że wygrywanie jest czymś więcej niż konkurencją i pokonaniem rywala.

Bycie zwycięzcą nie oznacza tylko przekroczenia linii mety jako pierwszy, ale świadomość, że dało się z siebie wszystko co najlepsze, aby osiągnąć swój cel. W przeciwnym razie sama konkurencja nie ma większego znaczenia. W ten sposób możesz być tryumfatorem bez konieczności wygrywania. Jeżeli szczerze możesz przed sobą przyznać, że wykonałeś wszystko co w Twojej mocy. Ważny jest proces dochodzenia do celu, to kim się dzięki niemu stajesz i co udowadniasz sobie, a nie innym. Często bowiem to nie samo osiągnięcie celu nas uszczęśliwia, ale sam proces ich osiągnięcia.

„Twój jedyny przeciwnik to ten, którego widzisz w lustrze”. – Conor McGregor

Nadajesz nowy sens pojęciu sukces

Innym powodem, dla którego powinieneś konkurować z samym sobą, jest to, że na nowo definiujesz pojęcie sukcesu. Staje się on oznaką opanowania nowej umiejętności i doskonalenia samego siebie. To jest już satysfakcjonujące samo w sobie, więc nie ma powodu, by się tym przechwalać i chełpić przed innymi.

Co więcej, gdy osiągniesz jakiś sukces, staniesz się lepszą wersją siebie. Nie oznacz to jednak, że masz spocząć na laurach. Pokonywanie innych nie ma już znaczenia, bo Twoim „rywalem” jesteś Ty sam. Znajdujesz satysfakcję w dążeniu do dalszego samorozwoju, więc zaczynasz stawiać przed samym sobą nowe cele i wyzwania.

Jeśli chodzi o przegraną, czasami przegrywasz, jednak nie będziesz winić innych za swoją porażkę. Zamiast tego bierzesz pełną odpowiedzialność za swoje działania. Niepowodzenie nie będzie powodem do przygnębienia ani złości. Stanie się powodem, aby wyciągnąć wnioski, nauczyć się na swoich błędach i obiecać sobie, że następnym razem zrobisz coś lepiej.

Jak konkurować z samym sobą? Oto krótki przewodnik 

Oto trzy przydatne wskazówki, które pomogą Ci stać się osobą, która konkuruje w zdrowy sposób:

#1 Określ dla siebie ambitne i realne cele

Jednym z błędów popełnianych przez ludzi przy próbie osiągnięcia celu jest ustalenie dla siebie celów, które są zbyt wysokie. Stawiają sobie jakiś cel, który wydaje im się, że dadzą radę osiągnąć, ponieważ innej osobie się to udało. Jednak czy faktycznie w Twoim przypadku jest to realne? Może tak, a może nie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę siebie i swoje obecne możliwości. Być może ten „ogromny cel” trzeba będzie podzielić na kilka mniejszych i realizować je stopniowo. Nie można np. przejść od razu od braku regularnej aktywności fizycznej do biegania maratonów.

Ogólnie chodzi o to, że ustalenie nieracjonalnych celów prowadzi do wyższego poziomu lęku, stresu i zwiększa prawdopodobieństwo porażki. Poza tym cele innych nie muszą być takie same jak Twoje. Zamiast patrzeć na innych, zastanów się nad swoimi potrzebami, umiejętnościami i określ cele, która są dobre dla Ciebie. Dobrą metoda na określanie celów jest formuła SPVEM.

Sprawdź: Formuła określania celów SPVEM świetna alternatywa dla celów SMART

#2 Otocz się pozytywnymi wzorami

Wiele osób marzy o byciu ekspertem w jakieś dziedzinie. Aby poprawić swoje umiejętności, znajdują dobre wzorce i przykłady osób, które są wybitne w tym, w czym oni sami chcą być dobrzy. Te pozytywne wzorce ich inspirują i motywują.

Możesz na przykład brać przykład z Gariego Vaynerchuka, próbując zamienić swoje hobby w biznes i osiągnąć sukces w social media. Albo Stephena Kinga, próbując napisać swój własny bestseller. Czy takie wzorowanie się na innych wielkich w danej dziedzinie jest złe? Nie, tak długo, jak te wzorce mają na Ciebie pozytywny wpływ. Jeśli jednak sprawią, że czujesz się niedostatecznie dobry, myślisz o sobie jak o życiowej porażce to czas je porzucić. Pamiętaj, że osoby, na których się wzorujemy powinny pomóc nam osiągnąć nasz własny sukces, a nie nam w tym przeszkadzać, powodując stres i przygnębienie.

#3 Nagradzaj się za postępy i dobrą robotę

Nie ma lepszego sposobu na zmotywowanie się do działania niż świadomość, że na mecie czeka na nas nagroda. Dlatego za każdym razem, gdy robisz postępy lub osiągniesz swój cel, świętuj to. Nawet drobny „prezent” wystarczy, by poprawić nastrój i sprawić, że poczujesz się usatysfakcjonowany. Pamiętaj, że dobry system nagród może czynić cuda. Kolejne sukcesy i osiągnięcia, będą zachęcać Cię do dalszego działania w dążeniu do bycia najlepszą wersją samego siebie.

Uwagi końcowe

Zdrowa rywalizacja jest jak najbardziej potrzebna, bo mobilizuje obie strony jednak przede wszystkim trzeba rywalizować ze sobą samym. Pokonywać siebie, swoje słabości i ograniczenia. Doskonalić się, rozwijać i osiągać to co jest dla nas na prawdę ważne, a nie dla kogoś innego. Kiedy zaczniesz rywalizować z samym sobą, a nie z innymi zaczniesz dostrzegać pozytywne zmiany w swoim życiu.

Powyższe wskazówki mogą pomóc Ci w przezwyciężeniu ciągłego porównywania się do innych osób. Porównanie do samego siebie z wczoraj jest tak na prawdę tym co powinniśmy robić, zamiast wciąż przyrównywać siebie do kogoś innego. Możemy wówczas rozwijać się w bardziej zdrowy sposób, obserwować czy robimy postępy, czy nie i strać się doskonalić. Każdego dnia dążyć do bycia lepszym człowiekiem i nie poprzestawać na przeciętności.

„Tak naprawdę rywalizujesz sam ze sobą. Nie masz kontroli nad tym jak poradzą sobie inni”. – Pete Cashmore

A Ty co sądzisz o rywalizacji? Czy lepiej konkurować ze sobą, czy z innymi? Napisz co o tym myślisz w komentarzu.