autorka Agnieszka Szajewska

Planowanie jest podstawą każdego sukcesu, ale jak planować, aby stać się skutecznym? Przede wszystkim trzeba zacząć od podstaw i wziąć pod uwagę cztery poziomy tego procesu. Pierwszy dotyczy organizacji codziennych zajęć. Pozwala pozbyć się chaosu w życiu oraz stworzyć solidny fundament, na którym można zbudować właściwy plan dążenia do celów. Podstawowe pytanie brzmi: co chcesz osiągnąć? Kolejnym etapem jest strategia, czyli określenie metod osiągania pożądanych rezultatów oraz konsekwencji działań, które zostaną podjęte. Na koniec potrzebujesz wizji i misji, dających entuzjazm. Obudzenie pasji bywa nawet ważniejsze od samego planu. Bez niej może zabraknąć sił, kiedy przyjdą przeciwności.

Im więcej energii włożysz w dany projekt, tym więcej zbierzesz owoców. To w co inwestujesz myśli, pracę i pieniądze rośnie. Zwiększa się też twoja perspektywa na otaczającą rzeczywistość, z którą masz do czynienia. Z czasem dostrzegasz nowe aspekty spraw i możesz sięgnąć myślami dalej i głębiej niż kiedykolwiek, ale najpierw musisz zacząć.

Dobry plan i konsekwencje działań.

Jak stworzyć dobry, skuteczny plan? Przede wszystkim musisz jasno zobaczyć cel, zobaczyć siebie, po jego zrealizowaniu. Jeśli będziesz myślał tylko o korzyściach, a pominiesz konsekwencje swoich przedsięwzięć, popełnisz kardynalny błąd. Efekty twoich działań niosą za sobą często wysokie koszty  i nie chodzi tyko o finanse), wymagają nakładu pracy, na który nie będziesz przygotowany, gdy nie pomyślisz o tym wcześniej. Zastanów się, z jakimi nowymi obowiązkami przyjdzie ci się zmierzyć oraz ile czasu będziesz musiał zainwestować. Wszystkie te aspekty trzeba wziąć pod uwagę na początku drogi. Im wcześniej zrewidujesz swoją sytuację oraz plan działania, tym większe masz szanse na powodzenie.

Pominięcie konsekwencji jest brakiem odpowiedzialności, który prowadzi do katastrofy i zniweczenia sukcesu. Słowo konsekwencje brzmi trochę groźnie. Chętnie bywa zastępowane przez takie określenia jak: skutki, zamiary, ale to oszustwo, a jeżeli zbudujesz swoje marzenie na fałszywych przesłankach, nie wygrasz. Pokarzę jakie to ważne na przykładzie.

Wyobraź sobie, że chcesz mieć piękny, duży dom. Po kilku latach udaje ci się go wybudować, ale … oprócz niego masz gigantyczny kredyt do spłacenia, zszargane nerwy i regularne wizyty u lekarzy-specjalistów. Nie tak miało być, prawda? Ale konsekwencje są nieuniknione. Poniesiesz je bez względu na to, czy weźmiesz pod uwagę koszty inwestycji, czy też nie. Zastanów się więc, ile kosztuje utrzymanie dużego domu, z jakiej powierzchni będziesz realnie korzystał, jak odnajdą się w tej przestrzeni ludzie, żyjący obok ciebie: partner, rodzina i przyjaciele. Na postawienie pokaźnego obiektu potrzebujesz dużej działki.

Może powiesz, że komplikuję sprawę i tak tworzy się przeszkody, lecz w rzeczywistości tak właśnie się ich pozbywa. Jeśli pominiesz konsekwencje swoich działań, plan się nie uda, a nawet jeżeli się powiedzie, stworzysz przy okazji problemy. Zamiast cieszyć się z efektów dobrze wykonanego zadania, ugniesz się pod ciężarem tego, czego nie przemyślałeś.

Sprawdź: Metoda WOOP – 4 kroki do spełniania marzeń i osiągania celów

Ty – szczęśliwy

Zrewiduj marzenia, pomyśl o otaczającej cię rzeczywistości i o tym jak będziesz się czuł w trakcie realizacji planu oraz po jego zakończeniu. Weź także pod uwagę, czy twoje zamierzenia odzwierciedlają w pełni twoją wewnętrzną potrzebę realizacji. To jest klucz do szczęścia, a nie wymyślony, oderwany od rzeczywistości projekt, który zamiast uszczęśliwić, zrujnuje ci życie.

Szczęście i radość powinny towarzyszyć człowiekowi na każdym etapie realizacji planu. Nie możesz założyć: będę szczęśliwy jak osiągnę … (wymień co chcesz), ponieważ w trakcie biegu pozostaniesz stale nieszczęśliwy. Nikt tego nie wytrzyma. W momencie kiedy dojdą jakiekolwiek przeciwności, polegniesz. Zabraknie ci entuzjazmu i chęci do działania. Założenie musi być takie, że cieszy cię samo zadanie, osiągnięcie celu stanowi jedynie ukoronowanie całego procesu. Ludzie bogaci wiedzą, że często nie sam efekt jest najważniejszy, ale to w jaki sposób się do niego doszło, a sukces z którego nie ma się komu cieszyć, nie jest sukcesem.

Ty – w centrum

Najważniejszym elementem planu jesteś ty sam. Możesz sobie śmiało wyobrazić siebie jako pępek świata – twojego świata. Umieść siebie w centrum, zostań prawdziwym słońcem projektu.

Zastanów się dobrze czego chcesz, dlaczego tego pragniesz i co cię czeka na końcu drogi, a także co zrobisz, gdy zrealizujesz już swoje marzenia? Planuj na wiele lat, dalej niż możesz sobie wyobrazić i możliwie jak najspójniej. Niech z jednego planu wynika kolejny. Łącz także różne sfery życia, tak żeby wzajemnie się wspierały.

Częstym błędem jest rozgraniczanie: praca, dom, rodzina, hobby…. Robiąc tak, nie bierzesz pod uwagę, iż wymienione elementy dotyczą tej samej osoby – ciebie i powinny się zazębiać, współgrać ze sobą, a nie wykluczać. Wielu ludzi uczyniło ze swoich zainteresować źródło dochodu i wygrało na tym. Inni zmieniło zajęcie ze względu na rodzinę, albo dlatego że chciało zamieszkać w miejscu, które szczególnie sobie upodobali. Sprawdź więc, czy różne elementy twojego życia współgrają ze sobą, pchając cię do przodu w stronę lepszego jutra, czy się wykluczają i to prowadzi do frustracji lub niszczy cię wewnętrznie. Warto wtedy przewartościować swoje priorytety, odpowiadając sobie na pytanie, co jest najważniejsze, a później wybrać najlepszą drogę, pozbywając się wewnętrznego konfliktu.

Czas

Każdy duży plan trzeba podzielić na etapy i na działania umieszczone w czasie. Czas jest ważną przestrzenią, a zarządzanie nim bywa trudniejsze niż zarządzanie pieniędzmi. Wymaga ocenienia własnych umiejętności, tempa wykonywania zadań a także tempa przepływu zasobów, potrzebnych do realizacji celu. Oczywiście nie wszystko można przewidzieć i po to właśnie robi się zapas czasowy. Na jaką zwłokę mogę sobie bezpiecznie pozwolić, ale również co zyskam, kończąc przed wyznaczoną datą? – to ważne pytania. Czas jest abstrakcyjny, nie można go dotknąć, dlatego tak trudno nad nim zapanować, ale zorganizowanie go stanowi nieodzowny aspekt dobrego planowania. Jeżeli nie okiełznasz czasu, staniesz się jego niewolnikiem. Zacznij od organizacji jednego dnia, później tygodnia i miesiąca.

Planowanie budżetu

Pieniądze, które posiadasz, to nie tylko zarobki i wydatki. Na pewno słyszałeś slogan: żeby mieć, trzeba ciężko pracować. Oczywiście, ale bogaci dbają o to, żeby pieniądze ciężko na nich pracowały[1] , a nie odwrotnie. Według T. H. Ekera finanse powinny dzielić się między innymi na: dochód bierny, inwestycje i oszczędności.

Częstym problemem jest zbyt jednostronne podejście do pieniędzy oraz ograniczanie się do jednego źródła dochodu. Generuje to duży stres związany z pozyskiwaniem środków, bo jeśli na przykład stracisz pracę, stracisz wszystko. Poza twoim głównym dochodem powinieneś posiadać inne, dodatkowe przychody, takie jak nieruchomości, które za jakiś czas możesz sprzedać albo inwestycje o rosnącej wartości stałej. Możesz także wykonywać więcej niż jedną pracę. Epoka etatu powoli przechodzi do historii, więc warto przyzwyczaić się do tego faktu już dzisiaj. Dzięki rozłożeniu na filary źródeł zarobkowania zyskasz swobodę finansową. Twoja perspektywa poszerzy się i z czasem zobaczysz nowe, atrakcyjne możliwości zarobkowania.

Zarządzanie budżetem jest równie ważne jak zarabianie pieniędzy.

Warto zaplanować wydatki i nie chodzi tu o podział na rodzaje kupowanych produktów (klasyczna lista zakupów). Pomyśl do czego potrzebujesz środków. Znów zaproponuję koncepcję Ekera, który podzielił konto na kategorie:

Konto na potrzeby życiowe stanowi 50% dochodu. Pozostałe konta są podzielone na 10% jednostki:

  • Konto długoterminowych oszczędności na przyszłe wydatki
  • Konto na edukację
  • Konto pomocy innym
  • Konto inwestycyjne
  • Konto na przyjemności

Spójrz na siebie jak na kogoś więcej niż konsumenta z kredytem i rozdysponuj zasoby, zanim wydasz cokolwiek. Unikniesz w ten sposób bałaganu oraz deficytu w portfelu. Oczywiście jest rzeczą naturalną, że czasami trzeba przeorganizować wydatki stosownie do potrzeb, ale ogólne spojrzenie na temat powinno pozostać niezaburzone.

Sprawdź: Jak mądrze zarządzać pieniędzmi? Metoda 6 słoików

Uwagi końcowe

Planowanie jest po to, aby zorganizować myśli. Nawet jeżeli w trakcie realizacji sto razy zmodyfikujesz scenariusz, wierz mi, i tak było warto najpierw przemyśleć zadania. Jasność umysłu pozostaje najkorzystniejszym stanem świadomości w trakcie realizacji zadań i dlatego warto zadbać o przejrzystą drogę do celu. Pomyśl teraz, żebyś później już nie musiał się tym martwić i nie musiał się bać.

Bibliografia:

Skuteczne planowanie, jak to robić i czy to ma sens, www.produktywni.pl
Harv Eker, Bogaty albo biedny, po prostu różni mentalnie. Wyd. Studio Emka, Warszawa 2012

 

Autorka: Agnieszka Szajewska – absolwentka wydziału filozofii i socjologii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curié w Lublinie. Wieloletni pracownik placówek oświatowych. Zwolenniczka życia w zgodzie z naturą i aktywności fizycznej. Zajmuje się badaniem metod efektywnego rozwoju jednostki pod kontem emocjonalnym i społecznym. Motto życiowe – codziennie inne, bo trzeba się rozwijać.
www.facebook.com/Szajewska.Agnieszka

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj