Czy motywacja jest potrzebna, aby odnieść sukces? Słuchasz motywacyjnego wystąpienia, bierzesz udział w motywacyjnym seminarium, jesteś dzięki temu zainspirowany i podekscytowany. Uruchamiasz wyobraźnie, snujesz wizje i masz mnóstwo planów w głowie. A jednak po chwili jesteś dokładnie w tym samym miejscu, w którym byłeś przed wysłuchaniem tych płomiennych przemów, czy salwy entuzjastycznych oklasków współuczestników. Dlaczego? Bo tak naprawdę na razie nic Ci się nie udało osiągnąć.

Wiele osób nie rozumie z czego wynika motywacja. Uważają, że motywacja to iskra, która automatycznie zapala i wyzwala zapał do wytężonej pracy. Im ktoś jest bardziej zmotywowany, tym więcej wysiłku jest w stanie włożyć w działanie. Według Jeffa Haden, popularnego felietonisty Inc.com, poważanego influencera serwisu LinkedIn oraz autora książki „Mit motywacji. Jak grać, żeby wygrać”, jest to jednak błędne założenie.

Motywacja jest niesłusznie postrzegana jako warunek wstępny. Niezbędny czynnik, który musi się pojawić, aby w ogóle zacząć coś robić. Jeżeli nie ma motywacji, nie ma paliwa, więc nie możemy ruszyć i zacząć.

Jeff Haden uważa, że prawdziwa motywacja pojawia się z reguły dopiero po starcie. Gdy już coś zostało faktycznie zrobione. Motywacja nie jest bierna, jest aktywna. Tak naprawdę motywacja jest rezultatem. Występuje dopiero, gdy konkretna praca zostanie wykonana. Motywacja to duma z osiągnięcia, które napędza i zachęca do dalszego działania.

Z tego też względu wskazówki i sposoby na to jak się zmotywować często nie działają. Większość z nich, opiera się na tym, że po prostu trzeba się poczuć bardziej zmotywowanym. Znaleźć w sobie motywację i dopiero wtedy można coś zrobić.

Ale jak zacząć, gdy brak nam motywacji?

Co zrobić gdy nasza motywacja wynosi zero? Jak powiedział kiedyś słynny filozof Platon: „Najważniejszy w każdym działaniu jest początek”. Zapewne większość z nas miała okazję się przekonać na własnym przykładzie, że najtrudniej jest w ogóle zacząć. Jednak wbrew pozorom najlepszy sposób na znalezienie motywacji to po prostu zacząć i się wysilić.

Dlaczego odkładasz działanie na później?

Każdy z nas pewnie jest w stanie wskazać wiele rożnych powodów swojej prokrastynacji. Czasem po prostu nam się nie chce. Jednak jeśli się przełamiesz i zaczniesz robić to co odkładasz, może stać się coś „magicznego”. Twoja niechęć do tego czego nie chciałeś zrobić, do tego co „trudne”, na skutek działania i pierwszych efektów może ustąpić. Pojawi się duma, że jesteś w stanie wykonywać „trudne” rzeczy i całkiem dobrze Ci to idzie.

Tak się bowiem dzieje, że gdy coś nam się udaje pojawia się w nas uczucie satysfakcji. Zaczynamy robimy coś co odkładaliśmy na później i nagle zdajemy sobie sprawę, że nie jest to takie trudne jak się nam wydawało.

Działanie może wyzwolić w Tobie radość, gdy przechodzisz od bierności do aktywności. Od braku wyników do realnych efektów. Następuje przypływ energii i chęci, kiedy wykonujesz to co sobie założyłeś.

Najważniejsze to cieszyć się poczuciem sukcesu, które mamy gdy robimy nawet drobne postępy. A potem jeszcze raz i jeszcze raz i tak w koło Macieju.

Dlaczego tak się dzieje, że entuzjazm pojawia się po starcie?

Widoczne efekty pracy i progres poprawia nam samopoczucie. Rośnie nasza pewność siebie. Zdajemy sobie sprawę, że mamy umiejętności i kompetencje, aby coś zrobić. Sukces staje się źródłem motywacji. Postępy sprawiają, że czujemy się świetnie i chcemy więcej.

Kiedy już zaczniesz i ruszysz z miejsca, zrobisz nawet mały krok w stronę celu, wszystko staje się łatwiejsze. Motywacja pojawia się jak tylko rozpoczniesz działać. Uruchamia się spirala korzyści. Pojawia się zaangażowanie i dobre samopoczucie.

Motywacja jest wynikiem, a nie warunkiem wstępnym. Nie potrzebujesz motywacji, aby rozpocząć. Rozpocznij, a poczujesz motywację. Zaczęcie pracy motywuje nas do jej ukończenia.

Trwała motywacja bierze się z działania i z tego, że robimy postępy. Trwała motywacja bierze się z tego, że odnosimy sukcesy.

Jeśli nie udaje Ci się osiągnąć celu lub brak Ci pewności siebie to nie brak motywacji jest problemem. Kiedy zaakceptujesz swoje słabości i niedoskonałości, możesz się zmotywować do zmiany na lepsze. Zaakceptuj swoje słabości i pracuj nad nimi, a zyskasz siłę i motywację do ciągłego samodoskonalenia.

Przyjrzymy się więc kilku powszechnym mitom na temat motywacji, które w swojej książce obala Jeff Haden oraz co możemy zrobić, aby działać skuteczniej.

„Przestań spoglądać wstecz. Zacznij z niecierpliwością sprawdzać, jak daleko jeszcze możesz dotrzeć”. – Jeff Haden

Oto kilka mitów i faktów na temat motywacji według Jeff Haden

#1 Drogi na skróty nie prowadzą do sukcesu

Jeśli będziesz czekać na inspirację to prawdopodobnie nigdy nie zaczniesz. To samo dotyczy szukania dróg na skróty, które doprowadzą do sukcesu. Nie ma dróg na skróty.

Być może czytałeś książkę Tima Feriss „4 godzinny tydzień pracy” i stwierdziłeś, że pracując niewiele można osiągać wielkie sukcesy. Jednak gdybyś dobrze przyjrzał się temu co robi Tim Feriss zobaczyłbyś, że jest to człowiek, który bardzo ciężko pracuje na swój sukces. Tak naprawdę przesłaniem jego książki jest wielokrotne zwiększenie swojej osobistej produktywności. Wiele osób jednak uwierzyło, że jest droga na skróty i sukces można osiągnąć bez pracy i wysiłku.

Jednak prawdziwy znaczący sukces prawie nigdy nie przychodzi od razu. Można szukać lepszych bardziej efektywnych sposobów na realizację swojego celu, ale pewną drogę trzeba przejść i skrótów na niej nie ma.

„Tam, gdzie warto jest dotrzeć, nie ma dróg na skróty”.

Skąd bierze się siła napędowa do działania?

Sukcesy, drobne, częste, powtarzające się sukcesy. Na tym polega spirala korzyści.

Droga na skróty może się udać, gdy chcesz zrobić coś prostego i mało znaczącego. Wielkie osiągnięcia wymagają przygotowania, zdobycia i opanowania konkretnych umiejętności. Wdrożenia w życie i faktycznego wykonania ambitnych planów.

Pamiętaj sukces w jednej dziedzinie może przeniknąć na inne obszary. Skoro możesz w danej dziedzinie zrobić coś dobrze, możesz też podjąć działanie w innych. Opracowujesz plan, zaczynasz go realizować. Cieszyć się poczuciem sukcesu i motywacją, która pojawia się w wyniku postępów i realizacji tego planu.

Aby osiągnąć coś co jest wartościowe, przygotuj się na ciężką i mądrą pracę. Nie ma skrótów. Niezbędny jest ogromny wysiłek i poświęcenie.

Pamiętaj nawet jeśli droga na skróty prowadzi do chwilowego sukcesu, to z reguły w dłużej perspektywie żałujemy, że nią poszliśmy.

#2 Sposobem na sukces jest mieć plan i trzymać się go

Planowanie ma złą sławę. Według niektórych, ciężka praca i wysiłek to coś takiego co robi tylko idiota i osoba, która nie ma wyjścia. Jednak jest to błędne myślenie.

Jeff Haden w swojej książce opisuje przykład Michaela Oviza, który odniósł duży sukces. Człowieka, który zmienił sposób funkcjonowania agencji talentów i odmienił Hollywood. Firmę CAA – Creative Artist Agency przekształcił w jedną z największych i najpotężniejszych organizacji.

Oviz zaczynał swoją karierę z najniższej pozycji. Na początku swojej drogi do sukcesu pracował w dziale przesyłek w firmie Wiliam Morris. Jednej z większych w owym czasie agencji. Kiedy rozpoczął pracę postanowił dawać z siebie wszystko co najlepsze. Przychodził wcześniej niż inni, wychodził później. Pracował ciężej niż inni. Brał na siebie dodatkowe obowiązki.

Pracę w dziale przesyłek traktował jako okazję do nauki, proces przejściowy, na drodze do dalszego rozwoju swojej kariery. Ovitz pracował tak dobrze, że dość szybko został dostrzeżony przez prezesa firmy, który zaczął mu zlecać różne prace. Wywiązywał się doskonale z powierzanych mu zadań, co spowodowało, że prezes zaproponował mu stanowisko swojego asystenta.

Ovitz od początku miał plan, wiedział czego chce, a potem konsekwentnie go realizował. To pozwoliło mu na rozwój jego kariery i osiąganie dalszych sukcesów.

Musisz mieć plan i być konsekwentny

Marzenia i cele są inspirujące, ale są bezwartościowe bez planu, jak je osiągnąć. Posiadanie planu, bez względu na to, jak nieprecyzyjny on jest, zapewnia punkt wyjścia do działania. A także, co jest wielce prawdopodobne, do długiej drogi i żmudnej wspinaczki, do miejsca docelowego, w którym chcemy się znaleźć.

Jednym z najlepszych sposobów na sukces jest opracowanie planu, a potem jego konsekwentna realizacja. Robienie rzeczy, których nikt inny nie chce robić. Nie można czekać, aż ktoś nas „odkryje” i dostrzeże nasz talent i inteligencje. Biernie oczekiwać na awans czy podwyżkę. Trzeba mieć określony cel i opracowany plan. Zacząć aktywnie działać i konsekwentnie wdrażać ten plan w życie.

„Cel bez planu jest tylko życzeniem”. – Antoine de Saint Exupery

#3 Nie potrzebujesz wsparcia innych ludzi

Gdy mamy jakiś ważny cel, który chcemy osiągnąć, często dzielimy się nim z naszą rodziną czy przyjaciółmi. Według Jeffa jest to błąd.

Szukanie wsparcia i pomoc pozornie jest słusznym wyborem. Będzie to przecież stanowiło dodatkową zachętę do działania. Wydaje się, że publiczna deklaracja powinna pomóc w osiągnięciu celu i zmotywować nas do pracy. Jednak nie jest to do końca prawda.

Istnieją badania, z których wynika, że ludzie którzy mówią o swoich zamiarach, o wiele rzadziej je realizują. Gdy mówisz innym jaki masz cel, zaczynasz myśleć o sobie jako o kimś kto już ten cel osiągnął i masz mniej motywacji, aby faktycznie to zrobić.

Może to dziwić, zwłaszcza, że wiele osób od motywacji wciąż powtarza, że trzeba wizualizować swoje cele. Mówić o swoich zamierzeniach innym, aby mogli nas wspierać i motywować. Aby poczuć na sobie odpowiedzialność za dotrzymanie słowa i osiągnięcie celu.

Jednak opowiadanie o tym kim chcemy zostać i w jaki sposób chcemy to osiągnąć, sprawia że czujemy, że jesteśmy bliżej naszego celu niż faktycznie jesteśmy. Jeff uważa, że w rzeczywistości inni ludzie nie są w stanie nas naprawdę zmotywować, a przynajmniej nie na długo.

„Kiedy bierzemy życie we własne ręce, dzieje się rzecz straszna: nie ma na kogo zwalić winy”. – Erica Jong

#4 Siła woli nie jest konieczna

Kiedy słyszymy o sukcesach innych często przypisujemy to dużej sile woli tych osób. Mówimy sobie, gdym miał w sobie tyle siły woli też bym to osiągnął. Chciałbym mieć taką determinację i energię do działania, ale niestety nie mam.

Jednak duża siła woli to nie jest coś z czym się rodzimy. Oczywiście niektórzy wykazują się większą dyscypliną, ale nie jest ona wynikiem ich genów. Raczej jest to efekt ich działań. Wcale nie muszą mieć wielkiej siły woli, po prostu nauczyli się najlepiej jak potrafią wykorzystywać to co mają.

Mają coś takiego jak upór. Zdolność do ciężkiej pracy, odporność na niepowodzenia i przeciwności. Ludzie odnoszący sukcesy potrafią długo i cierpliwie czekać na spełnienie. Są w stanie oprzeć się natychmiastowej gratyfikacji. Umieją oprzeć się pokusom. Potrafią działać mimo strachu i robić to co potrzeba nawet jeśli wywołuje to u nich pewien dyskomfort. Wykonują konsekwentnie to co uznali za najważniejsze. Jednak według Jeffa siła woli nie jest potrzebna, o czym więcej pisze w swojej książce.

Na temat tego czym jest upór (ang. grit) możesz też więcej przeczytać w świetniej książce, którą napisała Angela Duckworth „Upór, Potęga Pasji i Wytrwałości„.

„Innym słowem na określenie powodzenia jest upór”.

#5 Nie musisz najpierw znaleźć pasji

Często powtarzane jest stwierdzenie, że aby odnieść sukces musisz wpierw mieć pasję. Jednak Jeff jest trochę innego zdania.

Według Hadana podejmujesz się jakiegoś działania np. zaczynasz grać na gitarze. Na początku się męczysz, później idzie Ci coraz lepiej i to daje Ci zastrzyk motywacji. Z czasem doświadczasz coraz więcej tych małych sukcesów, a później nagle chcesz już robić tylko to co robisz i chcesz to robić najlepiej jak tylko można. Od działania przechodzisz do pasji.

Wszystko czego potrzebujesz to chęć, aby dalej to robić. Pasja bierze się z tego, że nie rezygnujesz. Zaczynasz doceniać i kochać sam proces. Wkrótce dochodzisz do wniosku, że pasjonuje Cię sama pasja.

Nie musisz mieć najpierw pasji. Potrzebujesz siebie i gotowości do ciężkiej pracy, wysiłku i wytrwałości, bo z tego wyłania się talent. Talent objawia się z perspektywy czasu na skutek pracy i działania. Sukces nie jest gwarantowany, choć może się tak wydawać, gdy ktoś już go osiągnie.

„Znajdź więcej czasu na to co Cię uszczęśliwia i rób to”.

#6 Proces dojścia do celu jest ważniejszy niż sam cel

Kiedy inwestujesz w coś swój czas i wysiłek, kiedy robisz postępy, gdy zdobywasz pewien poziom kompetencji stajesz się tym, co starasz się osiągnąć. Z czasem stajesz się tym co robisz.

To stawanie się daje ogromną satysfakcję, ponieważ czujesz, że na to zasłużyłeś swoim zaangażowaniem i wykonaną pracą. Nie tylko biegasz, ale dołączasz do grona biegaczy. Nie tylko masz firmę, ale jesteś przedsiębiorcą. Pisząc stajesz się pisarzem itp.

Stawanie się jest niezwykle motywujące kiedy na skutek procesu przeistaczasz się w biegacza, przedsiębiorcę czy pisarza. Czy kogokolwiek innego kim chcesz się stać.

Sam końcowy sukces tak nie cieszy, jak proces dojścia do niego. Każdy mały sukces jest motywujący i daje pewność siebie. Wiele małych sukcesów powoduje, że mimo wysiłku i trudności odczuwasz satysfakcję, a to pozwala Ci iść dalej. Według Jeffa wygląda to tak:

Sukces -> Motywacja -> Większy sukces -> Większa motywacja – Większy sukces = Stawanie się

„Zakochaj się w procesie. A nie tylko końcowym produkcie Twoich starań”.

Czy istnieje związek między motywacją i szczęściem?

Satysfakcję, spełnienie i szczęście można odnaleźć w osiągniętym sukcesie. Jednak prawdziwe źródło, trwałego szczęścia leży w procesie dojścia do tego sukcesu.

Ludzie o nieprzeciętnych osiągnięciach i wielkich sukcesach określają swój cel, a później koncentrują całą swoją uwagę na procesie, który jest niezbędny, aby go osiągnąć.

Liczy się to co robisz każdego dnia

„Jeśli zrobisz to, co zaplanowałeś na dzisiaj, wygrywasz”. – Jeff Haden

Zamiast myśleć o realizacji planu w długiej perspektywie miesięcy czy lat, myślisz po prostu o danym dniu. Skupiasz się na konkretnym dniu i na tym co tego dnia zrobisz. Codziennie jesteś z siebie zadowolony, a poczucie spełniania motywuje Cię do tego, żeby następnego dnia zrobić znowu to wszystko co trzeba zrobić.

Każdego dnia gdy wypełniasz codzienne obowiązki i wykonujesz swoją pracę czujesz dumę i cieszysz się poczuciem osiągnięć i sukcesu. To poczucie spełnienia daje Ci motywację, której potrzebujesz, aby robić to co trzeba również następnego dnia.

Delektuj się małymi wygranymi jako częścią codziennego procesu dojścia do końcowego celu. To Ci da motywację do kontynuacji i działania.

Cel ma sens wówczas, gdy pomaga Ci rosnąć. A wzrastasz przez zdobywanie go, nie samo osiągnięcie. Świadomość tego, że zrobiło się to co sobie założyliśmy daje dostęp do motywacji, która już w sobie mamy.

Nawet jeśli musisz spędzać na pracy długie godziny, spraw, aby ten proces był jak najbardziej przyjemny. Ścieżki do szczęścia i sukcesu są jednym i tym samym.

Jaka jest formuła na motywację i szczęście?

#1 Miej wielkie marzenia
#2 Określ wielki cel
#3 Zobowiąż się do osiągnięcia swoje wielkiego celu
#4 Stwórz proces, który zapewni Ci osiągnięcie celu
#5 Następnie zapomnij o swoim wielkim celu i zamiast tego skup się na pracy i codziennym wykonywaniu tego procesu.

„Wierzę w szczęście i odkryłem, że im ciężej pracuję, tym więcej go mam.” – Thomas Jefferson

Uwagi końcowe

Problem z motywacją polega na tym, że wielu uważa, że jest to coś, co spłynie na nich jak grom z jasnego nieba, który wyrwie ich z prokrastynacji, doda odwagi i sprawi, że przystąpią z ochotą do działania. Nic bardziej mylnego.

Podstawowym sposobem na zdobycie motywacji jest sukces. A konkretnie zastrzyk dopaminy, który dostajemy w chwili, gdy zaczynamy obserwować siebie jak robimy postępy. I nie chodzi tu o jakiś wielki zmieniający życie sukces, który nie zdarza się za często. Są to raczej drobne sukcesy i małe zwycięstwa, którymi cieszymy się regularnie np. nauczenie się samodzielnej jazdy na nartach po kilku lekcjach z instruktorem czy nauczenie się podstawowych zwrotów w obcym języku, których możemy użyć przy okazji naszego wyjazdu za granicę.

Małe sukcesy są przyjemne i motywujące. Dlatego już teraz masz wszystko to czego potrzebujesz, aby zacząć działać. Nie musisz czekać na motywację. Motywacja to jest coś co się pojawi automatycznie, gdy poczujesz, że coś osiągasz i wystąpią pierwsze nawet małe sukcesy.

Motywacja jest jak kostka cukru

Haden porównuje motywację do dawki cukru, który daje Ci krótki, ale niezrównoważony przypływ energii. Możesz odczuć nagły, ale przelotny przebłysk entuzjazmu, który jednak szybko wyparowuje, pozostawiając Cię w obliczu trudnej rzeczywistości i długiej listy rzeczy do zrobienia. Tak na prawdę, nie potrzebujesz motywacji, aby odnieść sukces. Odniesienie sukcesu jest najlepszym narzędziem motywacyjnym. Daje wielki zastrzyk energii, bo nie opiera się na życzeniach, marzeniach i nadziei, ale na realnym działaniu i rzeczywistości, którą tworzymy.

„Motywacja jest już w Tobie!”

Cała motywacja jakiej potrzebujesz jest już w Tobie. Jednak nie dotrzesz do niej szukając chwilowej inspiracji w postaci motywacyjnego cytatu, video, czy przemowy kolejnego trenera rozwoju osobistego. Sięgniesz po nią jeśli będziesz mieć plan, który będziesz konsekwentnie realizować. Jak tylko zaczniesz działać, pojawią się pierwsze postępy, będziesz w stanie iść dalej, zbliżając się krok za krokiem do celu. Z czasem staniesz się tym kim chce się stać. Osiągniesz to czego najbardziej pragniesz.

„Siła leży w działaniu!”

W książce „Mit motywacji. Jak grać, żeby wygrać” Haden dzieli się również innymi swoimi spostrzeżeniami na temat motywacji i strategiami, które mogą pomóc ruszyć z miejsca w stronę osiągnięcia naszych celów i życiowych planów. Warto poznać lepiej jego podejście do motywacji, pokonywania przeszkód i osiągania celów, zwłaszcza, że książka w przekładzie Kai Gucio jest dostępna po polsku.

A Ty co sądzisz o motywacji? Czy potrzebujemy motywacji, aby odnieść sukces? Napisz w komentarzu.